Jeden z cudownych przedwiosennych wieczorów. Kilka niepozornych obłoczków zrobiło klimat na niebie. Wieczorne słońce pomalowało niebo i ziemię na pomarańczowo-czerwone barwy.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZŁOTA GODZINA ZACHÓD SŁOŃCA
Może i wiał wiatr, może i było zimno rano, może i nie chciało się wychodzić z ciepłego łóżka, zwłaszcza, że to był sobotni poranek. Ale kolorowe niebo i słońce malujące okolicę wynagrodziło te niedogodności 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA
Dziś drugi dzień konwekcji i podobnie jak wczoraj wybrałem się na fotografowanie. Tym razem padło na pobliską żwirownię. Miałem sporo szczęścia, bo nad horyzontem miałem dwa piękne kowadła. Jedno w stronę zachodzącego słońca, drugie po przeciwnej stronie. Czego więcej może chcieć fotograf zjawisk meteorologicznych? Zapewniam, że nic. Wróciłem naładowany mega pozytywną energią 🙂
Niezwykle delikatne kolory pojawiły się na niebie tego poranka. Niby nic takiego, ale w połączeniu z tym spokojem i śpiewem ptaków przez te krótkie chwile mogłem poczuć się jak w zupełnie innym świecie. Poniżej dwa bardzo podobne ujęcia. Pierwsze na szerokim kącie i drugie z nieco dalsza, na węższym kącie.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE PORANEK ŚWIT SAMOTNE DRZEWA
Słońce wschodzi ok. wpół do szóstej. Kiedy otworzyłem oko i spojrzałem na poświatę wlewającą się okno, wiedziałem co się święci i chwaliłem swoją przezorność co do pełnej gotowości do wyjazdu w teren o każdej porze dnia i nocy. W kilkanaście minut byłem na pierwszym lepszym miejscu, skąd rozciągają się w miarę fajne widoki.
W pierwszej kolejności rzuciłem się do fotografowania w kierunku wschodzącego słońca, ale kiedy popatrzyłem w drugą stronę… tam to dopiero była magia kolorów. Delikatna mgła, zachmurzone niebo oświetlone wschodzącym słońcem i okolica powoli zalewana wspomnianym światłem. Siedem minut – tyle miałem czasu zanim słońce schowało się za chmury. Chyba dobrze je wykorzystałem 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD SŁOŃCA MAGICZNY PORANEK
Dziś miały miejsce pierwsze wiosenne konwekcje, a ja oczywiście się na nie zaczaiłem. Nie, źle napisałem, na pozostałości konwekcji. Niespełna godzinę wcześniej przechodziła burza śnieżna. Zrobiło się ciemno, obficie padał śnieg i wiał porywisty wiatr, by kilkadziesiąt minut później na niebie mogły pojawić się subtelne chmurki podświetlone zachodzącym słońcem. Miałem sporo szczęścia, a te dwie fotki to kwintesencja dzisiejszego pleneru. Na pierwszej kolorowe chmury krótko przed zachodem, a na drugiej nie dolatujący do ziemi opad, zwany virgą.
Kiedy jakiś czas temu stopiły się resztki śniegu, pomyślałem że teraz czeka mnie marazm fotograficzny. Co najmniej dwa miesiące szarzyzny, zanim zacznie robić się zielono. Cóż, myliłem się, bo ostatnie tygodnie były bardzo płodne w fotografie, a kilka razy trafiły się mega kolorowe zachody słońca.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA
Co tu dużo pisać. Dwunasty marca zapisze się w mojej pamięci jako początek sezonu łowieckiego jeśli chodzi o burze i konwekcje. Pierwsze koty za płoty.
Nie ukrywam, że to był wyścig z czasem, a więc wracają te pełne adrenaliny wyjazdy na fotołowy. Wracając z pracy do domu jechałem już w deszczu. Nade mną przetaczała się obfita w deszcz komórka opadowa. Musiałem zdążyć do domu po aparat, potem wrócić w jakieś odsłonięte miejsce. A potem szybko wracać z powrotem, bo czekały inne obowiązki. Wszystko się udało i przywiozłem te cztery jakże optymistyczne zdjęcia.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZJAWISKO OOPTYCZNE TĘCZA W MARCU POCZĄTEK SEZONU BURZOWEGO
Roztopy niekoniecznie wyglądają fajnie. Jednak kiedy człowiek sobie uświadomi, że potem to już tylko wiosna… A gdy jeszcze niebo zapłonie ciepłymi kolorami. To wtedy nawet pobrudzony ziemią śnieg nie wygląda tak źle.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ROZTOPY
Kolejny raz poprószyło śniegiem. Jedziesz w nadziej na kolorowy wschód słońca. Według aplikacji słońce dawno wzeszło, a ty go nie widzisz. Dopiero kiedy mija w swej wędrówce korony drzew – wyziera nieśmiało zza chmur. Dziurka jest niewielka i wiesz, że zaraz znów schowa się za chmurą. Ale te kilka minut masz utrwalona na matrycy aparatu.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BORECZEK WSCHODZĄCE SŁOŃCE ZIMOWY PORANEK