Obłoki srebrzyste | 28.06.2021

Intuicja podpowiadała, że to właśnie tego wieczoru się pojawią. Intuicja podpowiadała też podczas kilku innych wieczorów. Dzisiaj jednak po raz pierwszy nie zawiodła 😉 U mnie na północ same krzaki, więc kiedy dostałem cynk od kolegi, że obłoki srebrzyste już święcą, wyskoczyłem z domu jak oparzony, wsiadłem w auto i zgodnie z przepisami pojechałem na wybrane wcześniej miejsce – nad wodę.

Zrządzenie losu sprawiło, że na wodzie stała żaglówka, choć nigdy dotąd na tym akwenie żaglówki nie widziałem. Nic więcej mi nie trzeba było. Rozłożyłem sprzęt i ten jeden kadr mi wystarczył. Choć zrobiłem też kilka innych 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA OBŁOKI SREBRZYSTE

Zaskoczony kolorami

Było już po zachodzie, a zapuściłem się polną drogą w nieznane rejony. Nie było gdzie zawrócić a ja jechałem licząc, że w końcu dojadę do cywilizacji. Po ponad 4 km jazdy z prędkością kilkanaście km/h trafiłem na bajoro, którego nie odważyłem się pokonać. Sporo cofania, zawrotka, ale to co ukazało się moim oczom na powrocie wynagrodziło cały stres.

21:30, więc 45 minut po zachodzie, a na niebie przepiękne kolory, głównie zimne róże i resztki pomarańczowego. Mógłbym zostać tam i gapić się na ten widok, niestety na wąskiej drodze pojawił się inny samochód i trzeba było przerwać obserwowanie tego cudownego spektaklu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GRODZISKO NIEBIESKA GODZINA ZMROK BEZDROŻA

Po burzy

W piątkowy wieczór byłem mocno zmęczony po całym tygodniu, ale ponieważ radary pokazywały, że w okolicy przechodzi burza, postanowiłem skoczyć w teren. Burza faktycznie była, może i mało widowiskowa (o czym innym razem), ale kiedy przeszła nad horyzontem pokazały się piękne białe niskie chmury. Było już po zachodzie, ale odbite światło słońca czyni cuda 

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GRODZISKO BIAŁE CHMURY PO PRZEJŚCIU BURZY

Zza szyby

Dawniej woziłem ze sobą aparat zawsze. Brałem go codziennie do pracy, bo a nuż widelec trafi się coś ciekawego. Obecnie, kiedy aparat jest w smartfonie porzuciłem niestety ten szlachetny zwyczaj. I czasami żałuję, jak na przykład któregoś ranka, kiedy całą drogę przede mną widniała chmura o ciekawym kształcie, aż naszła na słońce i pojawiły się widowiskowe promienie. Pozostało wtedy robienie zdjęcia telefonem i zza szyby auta.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA DROGI PODKARPACIE TRZCIANA KOŚCIÓŁ ZDJĘCIE ZROBIONE PO DRODZE

Promienie zmierzchowe i antyzmierzchowe

Wczorajszy wieczór a jednocześnie ostatni dzień astronomicznej wiosny, obfitował w piękne zjawisko optyczne, czy też atmosferyczne zwane promieniami zmierzchowymi oraz antyzmierzchowymi. Przypomnę, że są to promienie wbrew nazwie pojawiające się nie tylko o zmierzchu, ale również o świcie i powstają na skutek padania i odbicia promieni słonecznych od chmur. Zmierzchowe po stronie zachodzącego słońca, a antyzmierzchowe po stronie przeciwnej.

Pierwszą fotografię zrobiłem na kilkanaście minut przed zachodem i fajnie widać na niej, jak ów cień chmury dzieli niebo jakby na pół. Drugie zrobiłem po zachodzie, i promienie sięgają aż przeciwległego do zachodu słońca horyzontu. Strasznie lubię jak na niebie dzieją się takie rzeczy, zwłaszcza po tygodniu tzw. czyściocha, czyli bezchmurnej pogody.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZJAWISKO OPTYCZNE ZJAWISKO ATMOSFERYCZNE PROMIENIE ZMIERZCHOWE PROMIENIE ANTYZMIERZCHOWE

Warun jak z bajki

Chwilkę temu wracałem z polowania na burzę, której nie było i zastałem taki oto widok. Oniemiałem, aby chwilę później zatrzymać auto i uwiecznić ten niezwykły układ chmur i promieni na niebie. Od tyłu (góra fotki) nachodziło już znajdujące się za mną kowadło komórki, a poniżej dwie dwie niekształtne chmurki i wyzierające zza nich słońce. No i te cudowne promienie, które zmieniały się z minuty na minutę. Dół lekko przydymiony, dosłownie, bo ktoś opodal wypalał suchą trawę. Scena była trudna do poprawnego zarejestrowania ze względu na dużą rozpiętość tonalną, a ja spiesząc się nie próbowałem nawet wyciągać i rozstawiać statywu 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KOŚCIÓŁ PROMIENIE NA NIEBIE CHMURY PRZED BURZĄ

Zmiana dynamiczna

Dzisiaj chciałem Wam pokazać kilka fotek, które zrobiłem kilka dni temu podczas zachodu słońca. Przypadek sprawił, że znalazłem się nad sporej wielkości kałużą, która idealnie pasowała mi do warunków, które panowały. Przemieszczająca się ciemna chmura opadowa i wyzierające spod niej coraz śmielej słońce. A to wszystko w przepięknych kolorach, które zmieniały się z minuty na minutę.

W takich przypadkach robię bardzo dużo zdjęć, żeby nie stracić ani chwili, która często trwa bardzo krótko. Do publikacji z ciężkim sercem wybrałem tylko cztery, które pokazują, jak zmieniały się warunki. Od pierwszego do ostatniego minęły zaledwie 23 minuty. A ponieważ między czasie padał deszcz, za mną pokazał się kawałek tęczy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI KONWEKCYJNE OPADY DESZCZY SMUGI OPADOWE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA KAŁUŻA

Intuicja łowcy

Po raz kolejny intuicja mnie nie zawiodła. Od późnego popołudnia obserwowałem na radarach komórki opadowe sunące z północy w moją stronę. Kiedy były już blisko uderzyłem w teren.

Jak to zwykle u mnie bywa dojechałem na miejsce w ostatniej chwili. Nade mną rozciągało się już okazałe czoło komórki. Niesamowity widok, miałem uczucie, że coś potężnego i ciemnego wręcz mnie pochłania. Z jednej strony świecące słońce, a z drugiej potężna czarna chmura jakby pochłaniała swoim cieniem wszystko co stanie jej na drodze.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ŁOWCA BURZ KOMÓRKA OPADOWA CZOŁO KOMÓRKI KONWEKCJA SIELEC DESZCZ

Maki i kadr symetryczny

Na niebie sporo się działo. Pomyślałem, że ten wieczór dobrze było by spędzić nad wodą. Zabrałem więc ze sobą aparat, ubrałem się od stóp do głów, żeby mnie komary nie zeżarły żywcem i pojechałem na żwirownię. Tam od razu rzuciła mi się w oczy kępa maków, którą wziąłem na pierwszy fotograficzny ogień. Drugie zdjęcie powstało kilkadziesiąt minut później, kiedy barwy były juz nieco chłodniejsze, za to chmury ciekawie się ułożyły, a ja postawiłem na symetryczny kadr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ŻWIROWNIA ZACHÓD SŁOŃCA DYNAMICZNE NIEBO

Promienie antyzmierzchowe

Ostatnio miałem okazję kilka razy obserwować promienie antyzmierzchowe. Są to promienie wbrew nazwie pojawiające się nie tylko o zmierzchu, ale również o świcie i powstają na skutek padania i odbicia promieni słonecznych od chmur. Osobiście bardzo lubię to zjawisko atmosferyczne i zawsze chętnie je fotografuję.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PROMIENIE ANTYZMIERZCHOWE