Liczna populacja

Wojsiłki (Panorpa) nigdy nie są skore do pozowania. Na szczęście w tym roku jest ich znów tak dużo, że co rusz na jakąś się natykam.


Wojsiłka pospolita (Panorpa communis)

Wojsiłka pospolita (Panorpa communis)

Motyl i fajtłapa

Jak wiadomo do motyli szczęścia, ani cierpliwości nie mam. Ten tu jakby czekał, aż go sfotografuję. Najpierw o mało go nie przydeptałem, później ze dwa razy trąciłem jego trawkę, a on cierpliwie czekał. I się doczekał 😉

Smutny koniec kwoki

Stała się rzecz straszna, w sobotę na liściu brzozy zauważyłem knieżycę szarą (Elasmucha Grisea) wysiadującą swoje jaja, wczoraj zaglądam do niej, a tam niedobry pająk trzyma ją w morderczym uścisku, jaja zostały bez opieki :/

Serce jak na dłoni

Dosyć chyba popularny kwiatek, choć u nas w ogrodzie jest dopiero od kilku lat. Swoim czerwonym kolorem fajnie ożywiają zieleń w ogrodzie.


Serduszka okazałe (Lamprocapnos spectabilis)

Serduszka okazałe (Lamprocapnos spectabilis)

Giń, przepadnij

Tego pajęczaka z pewnością nikt nie lubi, bo może narobić więcej szkód, niż stado komarów. Po ukąszeniach komarów najwyżej parę dni poswędzi skóra, a kleszcz niestety może przenosić groźne choroby :/

Z brzozami za pan brat

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam brzozy (Betula L.). W samym ogrodzie rośnie ich u mnie około trzydziestu sztuk. Od dużych, które mają z ćwierć wieku do malutkich, które sadziłem rok temu.

Chodząc na makrołowy zazwyczaj przechodzę przez brzozowy zagajnik, a ostatnio trafiłem na fajne światło.