Hipnoza

Kiedy już dokładnie wyczyściła swoją ssawkę, to już tylko patrzyła w obiektyw. Być może próbowała mnie zahipnotyzować.

Plujka pospolita (Calliphora vicina)
Plujka pospolita (Calliphora vicina)

Coś zwęszył

Tuż nad brzegiem stawu, zauważyłem coś przylepionego do trawy. Obstawiałem, że to jakiś pluskwiak i nie pomyliłem się. Siedział i poruszał swoimi czułkami na wszystkie strony. Chyba coś zwęszył.

Krok chwiejny | Pokropka

Pokropkę spotykam w miarę często. Tym razem znalazłem ją na mojej ogrodowej dzikiej łące. Spacerowała sobie chwiejnym krokiem po cieniutkich trawkach.


Pokropka (Halyzia sedecimguttata)

Umoszczony | Darownik przedziwny

Nie zauważyłem go od razu. Duży pająk, to spodziewałbym się kilku długich odnóży.

Darownik przedziwny mieszkający w moim ogrodzie przybrał pozycję, jak na pająka, embrionalną i grzał swoje futerko w popołudniowym słońcu. Wybrał idealne miejsce w zagięciu dwóch listków.


Darownik przedziwny (Pisaura mirabilis)

Normalność i omamy

Kiedy po jednej stronie nieba było zupełnie normalnie… … to kiedy spojrzałem do góry, to aż przeszedł mnie dreszcz. Nad wysokim krzyżem wisiał sobie jak gdyby nigdy nic jakiś dżin…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU CHMURY DŻIN

Za drugim razem

Dwa dni temu pojawiła się pierwsza ważka nad stawem. Za pierwszym razem nie mogłem jej skłonić do zatrzymania się nieruchomo przez przynajmniej pół minuty. Odpuściłem, ale po jakimś czasie przyleciała znowu i tym razem się udało.

Świat nie istniejący

Zobaczyłem ją na liściu rododendrona. Pomyślałem, że zaraz ucieknie, ale kiedy zabrała się za toaletę, wiedziałem, że nic nie będzie sobie robiła z mojej obecności. Muchy podczas toalety zatracają poczucie rzeczywistości, stwierdzam. Świat dookoła przestaje wtedy dla nich istnieć.

Chrząszcz patriota

Wczoraj rankiem wyszedłem na moją dziką część ogrodu, na której w tym roku postanowiłem nie kosić trawy. Tak jak przypuszczałem, w trawie napotkałem mnóstwo owadów. Jedno miejsce pod brzozą szczególnie upodobały sobie chrząszcze. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zauważyłem, jak jeden z chrząszczy wspina się na trawę i… wiesza na niej flagę! No tak, wczoraj było święto flagi. Pamiętał.

Oczy zabrudzone | Eristalinus

Siedział sobie utytłany w pyłku na mniszku i raz po raz próbował powycierać sobie paprochy z oczu. Z marnym skutkiem.

Eristalinus
Eristalinus