Tatry ze Szkodnej | Dalekie obserwacje | 15.11.2017

Podczas kiedy nad całą Polską wisiał złowieszczy stratus, na południu cały dzień świeciło słońce. Krótko po zachodzie widoczność była na tyle dobra, że po raz kolejny można udało mi się zaobserwować Tatry z odległości ponad 130 kilometrów. Paradoksalnie, im później po zachodzie tym lepiej były widoczne. Poniższą fotografię wykonałem prawie 40 minut po zachodzie słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU DALEKIE OBSERWACJE TATRY ZE SZKODNEJ

Skromny chrząszczyk | Złotka lnicowa

Niewielki chrząszczyk nawinął mi się przed obiektyw wczesną jesienią.

Złotka lnicowa (Chrysolina sanguinolenta)
Złotka lnicowa (Chrysolina sanguinolenta)

W zupełnych ciemnościach

W poprzednią sobotę w oczekiwaniu na zachód księżyca. 

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU NOCKOWA AKACJE KSIĘŻYC SREBRNY GLOB W OCZEKIWANIU NA ZACHÓD KSIĘŻYCA

Zatrzęsienie odorków

Na cyniach z ogródka i w najbliższej okolicy czuły się wyśmienicie. Pod koniec lata i na początku jesieni spotykałem je tam regularnie. Odorki zieleniaki (Palomena prasina).

Odorek zieleniak (Palomena prasina)
Odorek zieleniak (Palomena prasina)
Odorek zieleniak (Palomena prasina)
Odorek zieleniak (Palomena prasina)
Odorek zieleniak (Palomena prasina)

Małe i kolczaste

Małe i kolczaste. To mogła być tylko gąsienica. Zauważyłem coś rudego na rudej trawce. Kolory jesieni pomagały jej zostać niezauważoną. Choć jeśli ja ją zauważyłem, to ptaki z pewnością nie miały by z tym problemu. Miejmy nadzieję, że zdąży się z niej coś wykluć, pewnie dopiero wiosną.