Tydzień temu w sobotę miał miejsce bardzo ładny wschód słońca. Kilka chwil wcześniej, zanim wzeszło słońce kolory były nieco inne. To nieprawdopodobne jak zmienia się świat w zależności od warunków oświetleniowych.
Nie możemy narzekać na pogodę mijającej jesieni. Praktycznie do początku listopada było bardzo ciepło jak na tę porę roku. Co prawda jesienne kolory na drzewach nie utrzymywały się aż tak długo jak w innych sezonach, ale słoneczna aura nam to wynagrodziła. Poniżej zdjęcia zrobione w bukowym lesie w połowie października.
FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU PODKARPACIE PSTRĄGOWA LAS JESUENIĄ JESIENNE DRZEWA JESIENNE LIŚCIE
Upalne przedpołudnie w połowie czerwca. Szukam odrobiny cienia w nadziei na jakieś owady, które też szukają tam schronienia. Coś dużego zauważam na trawach rosnących na miedzy. To niepozorny pająk (Bokochód (Xysticus)) złapał sobie posiłek w postaci dwukrotnie od niego większego omomiłka (Cantharis).
Bokochód (Xysticus) vs Omomiłek (Cantharis)Bokochód (Xysticus) vs Omomiłek (Cantharis)Bokochód (Xysticus) vs Omomiłek (Cantharis)
Początek maja. Dookoła zielono i ciepło. Słońce niziutko nad horyzontem, ale jeszcze ostatnimi promieniami oświetla okolicę. To był spontaniczny wyjazd z aparatem. Upatrzyłem sobie miejscówkę pośród pól, skąd zrobiłem kilka zdjęć.
FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE POWIAT ROPCZCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU WIEJSKIE KLIMATY
Na początku czerwca udało mi się na niewielkiej łące spotkać kilka pasikonikowatych (Tettigoniidae) usiłujących wydostać się ze swojej wylinki. Pasikoniki zazwyczaj linią się kilka razy, a swoją wylinkę najczęściej zjadają…
Poniżej zdjęcia jednego z nich podczas końcowego stadium linienia i chwilkę później z jeszcze nie rozprostowanymi czułkami.
Kasztel w Szymbarku (Małopolska) ma nietypowy wygląd. Nie przypomina typowej architektury polskich zamków, pałaców, czy obiektów obronnych. Jego sylwetka nawiązuje do stylu włoskiego z XIV i XV wieku.
Wybudowano go w XVI wieku, a budowa trwała 70 (!) lat. Budowla ma trzy dwie kondygnacje plus piwnice, prostokątny kształt, a na każdym narożu dostawiony jest kwadratowy alkierz, w którym na górze mieści się izdebka mieszkalna, na dole natomiast małe pomieszczenie wykorzystywane kiedyś jako zbrojownia.
Od stycznia 2011 roku budowla funkcjonuje jako Ośrodek Konferencyjno–Wystawienniczy. Kasztel otacza przestronny park, w którym znajduje się jeszcze oficyna dworska z końca XVIII wieku i restauracja „Stara Chata”.
FOT. WITOLD OCHAŁ KASZTEL W SZYMBARKU OŚRODEK WYSTAWIENNICZO KONFERENCYJNY ROPA
Pogoda była wtedy nijaka. Dosyć ciepło, ale warstwa chmur skutecznie uniemożliwiała promieniom słońca dostanie się do poziomu ziemi. Na dawno nie koszonej łące spotkałem sympatycznego modraszka ikara (Polyommatus icarus).
Wczoraj rano, mimo choroby zerwałem się przed świtem i pojechałem na zdjęcia. Panował delikatny mróz i bezwietrzna pogoda. Już prawie odwykłem od takich widoków na niebie, jakie na mnie czekały. Naładowałem swoje wewnętrzne baterie i grzecznie wróciłem do domu dalej chorować.
FOT. WITOLD OCHAŁ WSCHÓD SŁOŃCA AKACJE NOCKOWA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI PODKARPACIE
Jak to dobrze, że ubiegły poniedziałek był dniem wolnym od pracy. Mimo to niewiele brakowało, abym przegapił jeden z bardziej widowiskowych w tym miesiącu zachód słońca. Było już kilka minut po zachodzie, kiedy wyjrzałem przez okno. Na niebie było czerwono. W kilka minut byłem w terenie i choć czerwienie zastąpiły inne kolory i musiałem chodzić po omacku, bo było już ciemno, wciąż było bardzo ładnie.
FOT. WITOLD OCHAŁ LISTOPADOWY ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA ZAGORZYCE PODKARPACIE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI
Życie owadów nie jest łatwe. Zawsze jest tak, że musi zginąć jeden, żeby drugi był syty. Poniżej zbiór kilku zdjęć, na których przyłapałem owady podczas spożywania innych owadów.
FOT. WITOLD OCHAŁ MAKROFOTOGRAFIA MROŻĄCE KREW WŻYŁACH SCENKI Z ŁĄKI