Najpiękniejsze kolory ukazały się, kiedy słońce wyszło zza chmury. Na kilka, może kilkanaście minut mgły nabrały niesamowitych kolorów dzięki światłu odbitemu od chmur.




FOT. WITOLD OCHAŁ MGŁA PORANEK POLANA LAS PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA
Najpiękniejsze kolory ukazały się, kiedy słońce wyszło zza chmury. Na kilka, może kilkanaście minut mgły nabrały niesamowitych kolorów dzięki światłu odbitemu od chmur.




FOT. WITOLD OCHAŁ MGŁA PORANEK POLANA LAS PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA
Co to był za poranek. Przez kilka kolejnych wpisów chcę pokazać zdjęcia z ubiegłej soboty. Zawędrowałem wtedy na rozległą leśną polanę, gdzie spędziłem tylko godzinkę, ale przez ten czas zrobiłem całe mnóstwo zdjęć, a warunki do fotografowania przerosły moje najśmielsze oczekiwania 😉



FOT. WITOLD OCHAŁ CZARNA SĘDZISZOWSKA WSCHÓD SŁOŃCA NIEBO CHMURY KOLORY O PORANKU
Wczoraj ponad godzinę po zmroku wybrałem się aby sfotografować zachodzący Księżyc. Tym razem nie był on w pełni, ale za to doskonale widoczne było tzw. światło popielate. Rogalik świecił światłem odbitym od słońca, a reszta Księżyca światłem odbitym od Słońca i następnie Ziemi.



FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD KSIĘŻYCA ŚWIATŁO POPIELATE NOC NIEBO GÓRA ROPCZYCKA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI
Nie tylko z Zagorzyc obserwowałem wczoraj Tatry. Widoczne były na tyle długo, że zdążyłem objechać kilka miejscówek. Jednak z tego miejsca widać je zdecydowanie najlepiej.


FOT. WITOLD OCHAŁ TATRY DALEKIE OBSERWACJE SZKODNA PODKARPACIE
Ile to już minęło, kiedy ostatni raz podziwiałem Tatry z mojej okolicy? Nie pamiętam, ale na pewno bardzo dawno. Z kilka miesięcy. Wczoraj do ostatniej chwili nie było wiadomo, czy się pokażą. Dokładnie w momencie, kiedy słońce dotykało horyzontu, wyłoniły się w ciągu minuty.

FOT. WITOLD OCHAŁ TATRY DALEKIE OBSERWACJE ZAGORZYCE PODKARPACIE
Gdy mocno pada mówi się, że przeszła „ściana deszczu”. Mnie taką „ścianę” udało się sfotografować podczas burzy w ubiegłym tygodniu.



FOT. WITOLD OCHAŁ ŚCIANA DESZCZU SMUGI OPADOWE CHMURY BURZOWE TRZCIANA PODKARPACIE
Nareszcie spełniło się jedno z moich fotograficznych marzeń związanych z akacjami – uwiecznienie tęczy w ich otoczeniu. W gratisie dostałem zjawiskowy zachód słońca.



FOT. WITOLD OCHAŁ AKACJE NOCKOWA TĘCZA ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA PODKARPACIE
Jak wczoraj wspomniałem, czwartek przyniósł burzowe popołudnie. Po jednej burzy, która jak wskazywały radary miała iść prosto na mnie, a tak się nie stało, z innej strony nieba pojawiła się następna. Poniżej pięć szerokich panoram na nią zrobionych w przeciągu pół godziny.





FOT. WITOLD OCHAŁ BURZA CHMURA BURZOWA SMUGI OPADOWE TRZCIANA PODKARPACIE POWIAT RZESZOWSKI
W czwartek po południu pogoda była bardzo dynamiczna. Wróciłem po pracy do domu, wziąłem aparat, jedzenie na wynos i po chwili już jechałem na punkt obserwacyjny. Na górce przywitały mnie odległe burzowe chmury i tęcza. Nie byłem zadowolony z tych zdjęć, ale jak się okazało kilkadziesiąt minut później, to był dopiero początek podniebnego spektaklu… o czym w kolejnych postach.







FOT. WITOLD OCHAŁ BURZA CHMURY BURZOWE TĘCZA PODKARPACIE RZESZÓW TRZCIANA
Jechałem sobie powolutku drogą na uboczy lasu, kiedy zobaczyłem pasącego się konia. Bardzo rzadki widok na wsi. Konie można spotkać już chyba tylko w stadninach. Na dodatek to cudne poranne światło. Tak powstało te kilka portretów.





FOT. WITOLD OCHAŁ KOŃ NA PASTWISKU O PORANKU PORANNE ŚWIATŁO ŁĄKA KOŃ NA ŁĄCE