W ciągu kilku dni złożyły hektolitry skrzeku. Nie próżnują od wczesnego ranka do późnego wieczoru. I dobrze, bo ponoć jak jest dużo żab, to jest mało komarów.




W ciągu kilku dni złożyły hektolitry skrzeku. Nie próżnują od wczesnego ranka do późnego wieczoru. I dobrze, bo ponoć jak jest dużo żab, to jest mało komarów.




Jeszcze kilka zdjęć z wczorajszego poranka.








FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZALEW W KAMIONE PORANEK MGŁA WSCHÓD SŁOŃCA NAD WODĄ
Prognozy pogody przepowiadały o poranku mgły, przymrozek i żadnych chmur. Przed piątą byłem już na nogach, a chwilę później pędziłem na wybrana miejscówkę. Na miejscu natknąłem się na bajkowe warunki.








FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZALEW W KAMIONCE PORANEK MGŁA WSCHÓD SŁOŃCA NAD WODĄ
Niby nie wiało, ale trzymała się kurczowo dwóch ździebeł na raz, zupełnie, jakby zapomniała o tym, że w razie czego ma skrzydła.

Uganiałem się za nim po całym ogrodzie. Latał sobie z kwiatka na kwiatek. Przyłapałem go na stokrotce i na parzydle.



Ciepełko, miękka dmuchawcowa pierzynka, długie jasne wieczory. Czekamy na to z utęsknieniem.

Wczoraj widoczność wydawała się być rewelacyjna, zatem założyłem teleobiektyw i ruszyłem na objazd pobliskich górek, żeby sprawdzić, co z nich widać.
Na pierwszy rzut pooglądałem rzeszowski most Mazowieckiego (odległość ok 23 km).

Później z innego miejsca bloki w Mielcu (odległość ok. 35 km).


Ostatni dzień zimy był łaskawy pod względem pogody, ad rana do prawie samego wieczoru świeciło słońce, a po niebie wędrowały malownicze chmurki. Tym optymistycznym akcentem mówimy zimie ŻEGNAJ.

W tym roku to on zakwitł jeszcze przed pierwszymi krokusami i przebiśniegami.

W weekend, kiedy księżyc był w pełni warunki do fotografowania były marne, bo niebo ciągle zasnute było chmurami. Wczoraj wieczorem wybrałem się uwiecznić wschód księżyca, i choć łatwo nie było, udało mi się stworzyć taki kadr metodą podwójnego naświetlania, bo oczywiście aparat nie ma aż takiej rozpiętości tonalnej. Nigdy nie zwracałem uwagi na barwy księżyca tuż po jego wschodzie. Taki jest naprawdę, nie mylić z Marsem 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WSCHÓD KSIĘŻYCA NOCNE NIEBO FOTOGRAFIA NOCNA SREBRNY GLOB