Po śniezycy

Wczoraj pokazywałem zdjęcia, które zrobiłem tuż po przejściu śnieżnej konwekcji, a dziś fotki, które zrobiłem kilka minut później, kiedy przestało już padać, a potężna, masywna i jakże widowiskowa chmura śnieżna odsuwał się powoli na wschód. Pięknie podświetlona zachodzącym słońcem z czymś na kształt chmur mammatus na jej spodzie (ale ręki sobie obciąć nie dam, że to one).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ŚNIEŻYCA KONWEKCJA OPADY ŚNIEGU ZACHÓD SŁOŃCA

Mężny fotograf

Śnieg w kwietniu? Odzwyczailiśmy się od tego, ale w tym roku mamy typowy kwiecień, który przeplata trochę zimy, trochę lata. Dzisiaj południe kraju tonie w śniegu, a ja wrzucam zdjęcia ze śnieżnej konwekcji, która miała miejsce tydzień temu.

Cały dzień przetaczały się na przemian chmury i słońce. Sęk był w tym, żeby przed zachodem słońca trafić akurat na słońce 😉 Jak wyjeżdżałem z domu sypało, wiało i było prawie że ciemno. Po 15 minutach oczekiwania w momencie wyszło słońce, choć śnieg jeszcze sypał. Stad te dziwne bliki i śmietki na zdjęciach – to śnieg, który sypał mi prosto w obiektyw, wiatr ciągle wiał próbując mnie wywrócić, a ja mężnie próbowałem uwiecznić ten niesamowity widok i klimat.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ŚNIEŻYCA KONWEKCJA OPADY ŚNIEGU ZACHÓD SŁOŃCA

Rozdzielone

Zanim spadnie… drugi już śnieg tej wiosny wspomnijmy scenkę, na którą trafiłem jakiś czas temu. Małe stadko saren rozdzielone płotem. Ta po lewej nie załapała, że płot kończy się kilkadziesiąt metrów dalej i spanikowana myślała już o najgorszym. Że jest rozdzielona od swoich współtowarzyszy na zawsze.

Obłoczki niepozorne

Jeden z cudownych przedwiosennych wieczorów. Kilka niepozornych obłoczków zrobiło klimat na niebie. Wieczorne słońce pomalowało niebo i ziemię na pomarańczowo-czerwone barwy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZŁOTA GODZINA ZACHÓD SŁOŃCA

Niedogodności

Może i wiał wiatr, może i było zimno rano, może i nie chciało się wychodzić z ciepłego łóżka, zwłaszcza, że to był sobotni poranek. Ale kolorowe niebo i słońce malujące okolicę wynagrodziło te niedogodności 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA

Aureola drzewa

Wracałem sobie jak gdyby nic niespiesznie z pracy zerkając sobie na niebo i zastanawiając się, czy będzie ładny zachód. Coś mi tam jednak nie pasowało… aż przyszło olśnienie – to intensywne halo słoneczne! Przyspieszyłem, szybko się przebrałem wziąłem sprzęt i fru w pola. Halo raz było bardziej, raz mniej intensywne, więc musiałem wyczekać najlepsze warunki. Ale chyba się opłacało 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA hALO SŁONECZNE 22° ZJAWISKO OPTYCZNE NA NIEBIE

Słońce zniekształcone

Plan się udał i to z nawiązką. Moim celem było sfotografowanie wschodzącego słońca nad kościołem w Woliczce. W gratisie natomiast dostałem pięknie zniekształcone na skutek refrakcji atmosferycznej słońce. Na skutek różnej gęstości i temperatury kolejnych warstw atmosfery słońce na początku w ogóle nie przypominało słońca. Można było się przestraszyć, że cos z nim jest nie tak. Osobiście uwielbiam tego typu zjawiska atmosferyczne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WOLICZKA TRZCIANA ŚWILCZA REFRAKCJA ATMOSFERYCZNA ZNIEKSZTAŁCONE SŁOŃCE KOŚCIÓŁ TELE PORANEK ŚWIT WSCHÓD SŁOŃCA

Wschód Księżyca | 8.04.2021

Do kościoła 1200 metrów. Miejscówka zaplanowana kilka dni wcześniej. Prognozy pogody zapowiadały się nie najgorzej, wystarczyło zdołać wstać po czwartej rano.

Tego dnia nie miałem łatwego wstawania, oczy nie chciały się otworzyć. Może dlatego, że zdawałem sobie sprawę, że na zewnątrz jest ujemna temperatura, a wiatr będzie potęgował uczucie zimna. Jakoś powstałem i z jednym otwartym okiem w pół snie, pół jawie dotarłem na miejsce. Niestety nad samym horyzontem były chmury, ale nie przeszkodziły mi one wykonać planu – uwiecznienia sierpu księżyca dotykającego wieży kościelnej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD KOŚCIOŁEM ŚWIĘTEGO JAKUBA W GÓRZE ROPCZYCKIEJ

Naładowany energią

Dziś drugi dzień konwekcji i podobnie jak wczoraj wybrałem się na fotografowanie. Tym razem padło na pobliską żwirownię. Miałem sporo szczęścia, bo nad horyzontem miałem dwa piękne kowadła. Jedno w stronę zachodzącego słońca, drugie po przeciwnej stronie. Czego więcej może chcieć fotograf zjawisk meteorologicznych? Zapewniam, że nic. Wróciłem naładowany mega pozytywną energią 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA WIOSNENNE KONWEKCJE KOWADŁO

Śnieżna wiosna

Czym jeszcze zaskoczy nas „wiosenna aura? Dzisiaj po południu spodziewane są pierwsze burze w regionie. Burze połączone z opadami… śniegu. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem i już nie mogę się doczekać popołudnia, żeby naocznie przekonać się, czy prognozy się sprawdzą.

Tymczasem zamieszczam zdjęcie zrobione wczoraj podczas jednej z licznie przechodzących śnieżyc.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC ŚNIEŻYCA