Mgły i opary

Było deszczowo i zimno. Od rana do wieczora. Tydzień temu we wtorek pogoda nie nastrajała do wyjścia z domu, a co dopiero do fotografowania. Nauczony doświadczeniem i wspomagany mapami satelitarnymi postanowiłem jednak nie odpuszczać i wyjść z domu. Na miejscu czekałem długo, ale w końcu zza podnoszącej się powoli mgły, czy też pary poopadowej wyłoniło się słońce. Cudowny spektakl trwał kilka minut i niebo zrobiło się błękitne.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WIECZOREM MGŁA OPARY PARUJĄCE POLA SŁOŃCE ZŁOTA GODZINA ZACHÓD SŁOŃCA

Bzykanie na łące | para trzmieli (Bombus)

Dawniej, kiedy zaczynałem przygodę z fotografowaniem owadów, próbowałem fotografować każdego napotkanego. Teraz zwracam uwagę w zasadzie tylko na te, których jeszcze nie mam w swojej kolekcji i na te, które mam, ale darzę ich szczególnym sentymentem 😉 Wczoraj wracałem zadowolony po sfotografowaniu dwóch rzadko widywanych przeze mnie okazów, kiedy natknąłem się na parkę trzmieli (Bombus) bzykających na jednej z wyższych traw na skraju lasu. Sądziłem, że kiedy tylko podejdę uciekną, ale na szczęście myliłem się. Pozwoliły obfotografować się ze wszystkich stron.

Para trzmieli (Bombus)
Para trzmieli (Bombus)
Para trzmieli (Bombus)
Para trzmieli (Bombus)

Stratocumulus opacus – chmura przypominająca szelf

W czwartek wybrałem się jak zwykle na wieczorny fotospacer. Zachód był naprawdę ładny, ale o tym kiedy indziej, bo moją uwagę pochłonęła chmura, która znajdowała się za mną, na wschodzie i która z każdą chwilą robiła się coraz ciekawsza. Wygląda trochę jak szelf i można było się przestraszyć, że zaraz przyniesie burzę. Jednak burzy nie było. Twór taki powstał na skutek występowania dwóch mas powietrza o różnych charakterach i to na ich granicy powstała zjawiskowa chmura o nazwie stratocumulus undulatus opacus lub stratocumulus stratiformis opacus. Kadr, to kilka pionowych ujęć złożonych w panoramę zajmująca prawie 180 ° horyzontu.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE GNOJNICA STRATOCUMULUS UNDALATUS OPACUS STRATOCUMULUS STRATIFIRMIS OPACUS CHMURY NIEBO WIECZOREM

Komórki burzowe – dalekie obserwacje

W ciągu ostatniego czasu miałem okazję obserwować i fotografować kilka kowadeł komórek burzowych znajdujących się daleko ode mnie. Absolutny rekord padł dokładnie tydzień temu. Centrum tej komórki burzowej znajdowało się około 350 kilometrów ode mnie, w okolicy Bratysławy. Brzeg kowadła 150 – 250 kilometrów. Nie do uwierzenia jaki to był kolos.

Inne kowadło obserwowałem 3 czerwca. Tak się złożyło, że znajdowało się ono na linii zachodu słońca w odległości około 90 km ode mnie.

I szeroki plan.

Ostatnie zdjęcie pochodzi z 3 maja i na nim widać rozmywające się kowadło po burzy, której nie było (tylko kilka grzmotów i kapuśniaczek) znajdującej się około 40 kilometrów od mojego miejsca obserwacji.

FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAF POGODY FOTOGRAFIA METEOROLOGICZNA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI CHMURY BURZOWE

Wschód Księżyca w pełni | 29.05.2018

Ostatnia pełnia Księżyca pod koniec maja była dla mnie bardzo udana fotograficznie. Trzy ostatnie wieczory z rzędu również fotografowałem nasz złoty glob. Tego wieczora wschodził dosłownie kilka minut po zachodzie słońca.

Zawsze marzyło mi się takie zdjęcie jak poniżej, tylko, żeby tych księżyców było więcej, przez cały kadr. Na początek podjąłem próbę złączenia trzech zdjęć, może w przyszłości spełnię kolejne z moich fotograficznych marzeń 😉

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE ZAGORZYCE WSCHÓD KSIĘŻYCA PEŁNIA ZŁOTY GLOB KRAJOBRAZ KSIĘŻYCOWY

Kto mi ukradł emenemsa | Darownik przedziwny

Nie mam pojęcia po co wspinała się na tak cienką trawkę z takim ładunkiem. Samica darownika przedziwnego (Pisaura mirabilis) siedziała sobie ze swoim kokonem w kącie ogrodu, w gąszczu, gdzie były i liliowce i nie wypielona trawa. Na mój widok zaczęła uciekać na jedną z traw, ale ta szybko ugięła się pod jej ciężarem. Podtrzymałem trawę ręką i zrobiłem kilka szybkich ujęć.

Darownik przedziwny (Pisaura mirabilis)
Darownik przedziwny (Pisaura mirabilis)
Darownik przedziwny (Pisaura mirabilis)

Efektowne promienie | 8 rocznica prowadzenia bloga

Wtorkowy wieczorny wypad na zdjęcia udał się wyśmienicie. Tym razem trafiłem na niewielką chmurkę na niebie, za którą schowało się słońce wypuszczając na boki efektowne promienie.

W między czasie pojawił się również kawałeczek tęczy.

Dzisiaj mija równe 8 lat od kiedy prowadzę bloga. Aż sam nie mogę uwierzyć, że tak długo i regularnie publikuję wpisy. Pojawiło się ich tutaj przez te ostatnie 8 lat 2.873 z 6.340 zdjęciami. Blog miał około 800.000 odsłon i prawie 200.000 unikalnych użytkowników. To miłe, że mimo iż w czasach kiedy całe życie wirtualne toczy się na fejsbukach, tłiterach i instagramach, ktoś jeszcze zagląda również na blogi 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ SZKODNA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA Z EFEKTOWNYMI PROMIENIAMI

Suszenie na liściu | Trzmiel

Po deszczu można spotkać lekko przemoczone owady, które całkiem spokojnie sobie siedzą i nie mają nic przeciw ich fotografowaniu, bo myślą tylko o jednym – jak najszybciej wyschnąć. Tak też było z tym trzmielem (Bombus). Futerko co prawda wydaje się w porządku, ale myślę, że chciał się pozbyć z niego resztek wilgoci.

Trzmiel (Bombus)
Trzmiel (Bombus)