Komórki burzowe – dalekie obserwacje

W ciągu ostatniego czasu miałem okazję obserwować i fotografować kilka kowadeł komórek burzowych znajdujących się daleko ode mnie. Absolutny rekord padł dokładnie tydzień temu. Centrum tej komórki burzowej znajdowało się około 350 kilometrów ode mnie, w okolicy Bratysławy. Brzeg kowadła 150 – 250 kilometrów. Nie do uwierzenia jaki to był kolos.

Inne kowadło obserwowałem 3 czerwca. Tak się złożyło, że znajdowało się ono na linii zachodu słońca w odległości około 90 km ode mnie.

I szeroki plan.

Ostatnie zdjęcie pochodzi z 3 maja i na nim widać rozmywające się kowadło po burzy, której nie było (tylko kilka grzmotów i kapuśniaczek) znajdującej się około 40 kilometrów od mojego miejsca obserwacji.

FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAF POGODY FOTOGRAFIA METEOROLOGICZNA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI CHMURY BURZOWE

Komórka burzowa | Podkarpacie | 30.06.2017

Po wtorkowych emacjach, w piątek 30 lipca niewiele wskazywało na to, że powstaną burze. Najpierw chwilę popadało, a ja podejrzliwie zerknąłem na mapę wyładowań. Okazało się, że w mojej najbliższej okolicy tworzą się nowe burze. Chwilę później byłem na stanowisku do fotografowania i jeszcze mocno padało, ale kiedy na kilkadziesiąt minut przestało, bo jedna komórka przeszła, a druga właśnie nadchodziła miałem czas na wykonanie tych fotografii.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU METEOFOTOGRAFIA BURZA KOMÓRKA BURZOWA CHMURA SZELFOWA KONWEKCJA PODKARPACIE SIELEC ŁOWCA BURZ

Komórka burzowa | 27.06.2017

Zerknąłem od niechcenia na radary wyładowań, a tam okazało się, że niedaleko ode mnie zaczyna rozwijać się komórka burzowa. Tym razem nie pojechałem na najbliższą górkę, ale udałem się trochę dalej od domu, do miejscowości Pstrągowa. Na punkcie widokowym czekały na mnie takie widoki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PSTRĄGOWA BURZA KOMÓRKA BURZOWA KONWEKCJA PODKARPACIE METEOFOTOGRAFIA ŁOWCA BURZ

W centrum burzy

Kolejne dni burzowe za nami. Dziś kolejna chmura burzowa. Zobaczyłem na radarze pierwsze wyładowania kilka kilometrów ode mnie. W te pędy pojechałem na pobliskie wzniesienie i oto co zastałem.

Chmura szła centralnie na mnie, więc po pierwszych kroplach wsiadłem w samochód i zacząłem uciekać. Po kilku minutach drogą płynęły rzeki, sypał grad o średnicy do 1 cm i minąłem jedno powalone drzewo. W domu zastałem wodę w piwnicy i jedną złamaną brzozę w ogrodzie :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BURZA W CENTRUM BURZY ROPCZYCE ŁOWCA BURZ METEOFOTOGRAFIA FOTOGRAF POGODY

%d blogerów lubi to: