Stał się popularny | Kolcoróg Bizoniak

Moje ostatnie spotkanie z Kolcorogiem Bizoniakiem (Stictocephala Bisonia) miało miejsce dwudziestego piątego września. Myślę, że polubił moja najbliższą okolicę, bo widuję go tu coraz częściej. Kiedy spotkałem go po raz pierwszy siedem lat temu, był w Polsce rzadkością. Zanotowano wtedy dosłownie kilka miejsc, gdzie udokumentowano jego obecność.

Kolcoróg Bizoniak (Stictocephala Bisonia)
Kolcoróg Bizoniak (Stictocephala Bisonia)

Zza zagajnika

Kolejna porcja zdjęć z ubiegło tygodniowej środy. Jeszcze fajniej się zrobiło, kiedy znalazłem się za małym zagajnikiem, a słońce próbowało się przebić i przez mgłę i przez ten zagajnik.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KRZYWA PODKARPACIE O ŚWICIE WSCHÓD SŁOŃCA MGŁA MGLISTY PORANEK

Miejsce znalezione

Środa rano nie napawała optymizmem. Zapowiadanych mgieł nigdzie nie widziałem. Radość nie do opisanie, kiedy zajechałem na upatrzoną miejscówkę, a tam nisko ścielące się mgiełki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KRZYWA PODKARPACIE PORANEK MGŁY

Krwistoczerwony zachód

Ubiegła środa była zdecydowanie wyjątkowym dniem. Rano fotografowałem urokliwe mgiełki na łące i w lesie, a wieczorem miał miejsce krwistoczerwony zachód słońca. Czegoś takiego jeszcze nigdy nie widziałem…a może i widziałem, ale na pewno nie fotografowałem. Ociągałem się z wieczornym wyjściem w teren nie licząc na ciekawe warunki. Tak też było, dopóki słońce nie schowało się za horyzontem. Wtedy niebo zaczęło nabierać kolorów, a ja biegać po polach jak w amoku 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE PODKARPACIE KRWISTOCZERWONY ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA CUDA NA NIEBIE

W samo południe

Dziś jesień, ale w trochę innym wydaniu, bo nie rano, ani wieczorem, a w samo południe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GROCHOWCE JESIENNY LAS JESIENNE KOLORY POGÓRZE PRZEMYSKIE

Spektakl mgły i słońca

Po tym jak zrobiłem fotki, które pokazywałem wczoraj, udałem się do lasu w poszukiwaniu mgły. Udało mi się znaleźć niewielką polanę na której była tzw. szkółka leśna, gdzie było mgliście, a mgła w połączeniu ze słońce stworzyła taki spektakl:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BRATKOWICE REZERWAT ZABŁOCIE LAS O PORANKU MGLISTY ŚWIT

Bezchmurnie, tylko księżyc

W ubiegły wtorek kiedy jeszcze wszyscy spali, a na zewnątrz było zupełnie ciemno udałem się w niedawno odkryte miejsce, gdzie niezawodnie pojawiają się niskie mgiełki. Tak też było i tym razem.

Na niebie nie było jednej chmurki, ale za to wisiał cieniuteńki sierp księżyca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KAMIONKA ŚWIT MGŁA

Wyczekiwanie

To było dokładnie dwa tygodnie temu. Pogoda cały dzień była dynamiczna. Na przemian padało i świeciło słońce. Od znajomych dostawałem informacje, że pojawiają się tęcze. Zaraz po pracy pojechałem pod akacje w nadziei, że się uda i mnie także dopisze szczęście. Niestety, spędziłem tam dwie godziny i prawie cały czas lało.

Dopiero, kiedy słońce zaszło, zaczęło się powoli rozpogadzać i o dziwo to właśnie wtedy zrobiłem moim zdaniem najciekawsze zdjęcia.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU NOCKOWA AKACJE PODKARPACIE PÓŹNY WIECZÓR

Korzystając z letniej pogody

Wtorkowy poranek, korzystając z wolnego dnia, spędziłem oczywiście w lesie. Dzień zacząłem na zamglonej łące, o czym wkrótce, a zaraz potem podjechałem do lasu, gdzie spędziłem kilka godzin. Pogoda była iście letnia, ciepło i słonecznie. 

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU REZERWAT ZABŁOCIE LAS JESIENNY JESIENNE KOLORY PORANNY SPACER PO MGLISTYM LESIE