Meta w sadzie

Końcówką kwietnia to powinno się już bielić od kwitnących drzewek owocowych. Niestety w tym roku wegetacja jest nieco opóźniona i na te piękne zabielone krajobrazy trzeba jeszcze trochę poczekać. Tym bardziej każde napotkane kwitnące drzewo czy krzew cieszą jeszcze bardziej. A ja trafiłem na cały dziki sad takich drzew. I to w jakim świetle!

Kiedy dostrzegłem ten widok, poczułem się jak sprinter, tylko że dla mnie metą był ów sad. Widok wydał mi się aż nierealny i bałem się, że nagle zniknie mi z oczu, pęknie jak bańka mydlana, albo że słońce zajdzie (a dodam, że na niebie nie było chmurki 🙂 ). Udało się, zdążyłem i tak powstała poniższa fotka. I przy okazji drugie zdjęcie z cudownie oświetlonym kwitnącym krzakiem i drogą, którą koniecznie muszę się wybrać na przejażdżkę rowerem 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZGŁOBIEŃ WIOSNA KWITNĄCE DRZEWA I KRZEWY OWOCOWE

Pola pozszywane miedzami

Ileż można chorować. Wczoraj stwierdziłem, że trzy dni to i tak za dużo. Co prawda jeszcze zasmarkany i kaszlący, ale wyszedłem z domu. Albo choroba mnie wykończy, albo organizm zajęty swoimi ulubionymi zajęciami, czyli jazdą na rowerze i włóczęgą za zdjęciami uwolni na tyle endorfin, że te pokonają smarki. Stało się to drugie i dziś czuję się już jak nowo narodzony 🙂

Wracjąc jednak do wczorajszego wieczoru. Postanowiłem podjechać do moich paczłorków. Wycinanki pól pozszywane miedzami powoli nabierają soczystych zielonych odcieni. Muśnięte ostatnimi promieniami słońca mieniły się kontrastami. Dookoła cisza i spokój, ani żywego ducha. Chcę tak spędzać każdy jeden wieczór tej wiosny.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZGŁOBIEŃ POLA PACZŁORKI

Kulka zamglona

Wczesny świt. Zamglenie, jakieś chmury i niepewność, czy słońce się przebije przez to wszystko. Ustawiam się na wyliczonej miejscówce sporo wcześniej. Słońce ma mi wzejść w okolicy oddalonych o tysiąc osiemset metrów dwóch charakterystycznech drzew i oddalonego o kolejne dwa kilometry kościoła.

Spodziewam się go nie zobaczyć, a jak już to obawiam się, że będzie bardzo blade. Na szczęście ta druga opcja zwyciężyła. Słońce przebija się, ale tuż nad horyzontem jest bardzo bladziutkie. Mgła pochłania wszelkie kolory na ziemi, ale i tak buzia się uśmiecha, bo jak wiadomo te wschodzące i zachodzące kulki słońca czy księżyca to jedne z moich ulubionych tematów zdjęć.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC OLCHOWA WIOSNA SŁOŃCE PORANEK DRZEWA KOŚCIÓŁ

Obowiązek spełniony

Żeby nie było – ja swój obowiązek spełniłem. Wybrałem się tylko i wyłącznie w poszukiwaniu wiosny. Co mogę powiedzieć? Owszem, jest coraz bardziej zielono, ale to jeszcze nie to. Jeszcze trzeba cierpliwie poczekać te kilka dni. W okolicy weekendu ma się zrobić już znacznie cieplej i mam nadzieję, że przyroda wybuja.

Już nie moge się doczekać spacerów po polach, gdzie wokoło bucha świeżą jaśniutką zielenią. Gdzie tą zieleń przeplatają liczne zabielone wiosennym kwieciem drzewa owocowe. Słychać ptaki i owady. Na łąkach pojawiają się pierwsze wiosenne kwiatki…

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE WIOSNA WIERZBY

Odwrót

Dacie wiarę, że właśnie minął miesiąc kalendarzowej i astronomicznej wiosny? Pewnie dacie, bo każdy ma kalendarz i wie. Patrząc jednak za okno wydawać by się mogło, że to wciąż wczesne przedwiośnie. Tylko nielicze drzewa zaczynają się zielenić i kwitną tylko te najwcześniejsze drzewka owocowe.

Nawiązując do wcześniejszego wiosenno – kwiatowego wpisu z szachownicą kostkowatą w roli głównej, w którym wspominałem o ucieczce przed deszczem, na dowód zamieszczam poniższe zdjęcie. To było ostatnie pstryknięcie przed paniczną ucieczką do samochodu. Chmury zaczęły mi się kłębić nad głową, a ja miałem te mieszane uczucia – fotografować, czy robić odwrót. Zdążyłem tylko to pierwsze. Odwrót był mokry i nieprzyjemny. Ale nie mieć w swoich fotozbiorach tę niesamowitą formację – tego bym nie przełknął 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA METEOROLOGICZNA KRÓWNIKI CHMURA KONWEKCJA BURZA </p

Rezerwat szachownicy kostkowatej w Krównikach 2022

Podczas gościnnych występów w okolicy Przemyśla, odwiedziłem rezerwat szachwnicy kostkowatej (Fritillaria meleagris) w Krównikach. Nie byłem tam przez ostatnie 3 lub 4 lata. Nic się tam w sumie nie zmieniło, tylko kwiatów jakby w tym roku mniej. Ale też byłem w trochę innym miejscu niż zazwyczaj.

Miałem zmienne warunki do fotografowania. Początkowo od słońca, poprzez zachmurzenie, aż do solidnej ulewy, podczas której zwiewałem w podskokach do samochodu oddalonego o dobre półtora kilometra… Widok łąki porośniętej tym pięknym kwiatem wynagrodził oczywiście wszelkie niedogodności 😉

Szachwnica kostkowata (Fritillaria meleagris)

Szachwnica kostkowata (Fritillaria meleagris)
Szachwnica kostkowata (Fritillaria meleagris)
Szachwnica kostkowata (Fritillaria meleagris)
Szachwnica kostkowata (Fritillaria meleagris)

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA PRZYRODNICZA KRÓWNIKI REZEWRWAT SZACHOWNICA KOSTKOWATA KWIATY

W ostatniej chwili

Chmury i chmury. A to już prawie końcówka kwietnia. Do tego ziąb. Ja tam szczerze mówiąc wolę chmury od bezchmurnego nieba, bo wtedy jest szansa, że na chwilę pojawi się słońce. A wtedy często robi się taki piękny klimat jak na poniższych fotografiach.

Tego dnia zachmurzenie nie odpuszczało ani na chwilę. Kierując się wczesniej opisaną zasadą poszedłem jednak w plener i czekałem. Czekałem z nadzieją, że przed zmrokiem słońce znajdzie sobie miejsce, aby swoimi promieniami zmienić okolicę nie do poznania. I tak się stało. W ostatniej chwili.

Tak to wyglądało zanim chmura się podniosła:

I ujęcie z boku, kiedy dosłownie ostatnie promyki oświetlały już tylko koronę brzóz:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SIELEC ZACHÓD SŁOŃCA BRZOZY KRZYŻ GOŚCINIEC

Wschód Księzyca nad kapliczką w Wyszatycach | 16.04.2022

Rano pokazywałem Księżyc nad cerkwią, ale opodal cerkwi znajduje się stara kapliczka położona przy szlaku do Santiago de Compostela. Wracjąc postanowiłem zrobić jeszcze kilka zdjęć z ową kapliczką i Księżycem.

Tak wyglądał plan ogólny na nieco szerszej ogniskowej:

Idąc w stronę kapliczki powstawały kolejne zdjęcia, ale musiałem się spieszyć, bo jak widać Księżyc chwilę później schował się za chmury.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WYSZATYCE KAPLICZKA WSCHODZĄCY KSIĘŻYC

Wschód Księżyca nad Cerkwią Przemienienia Pańskiego w Wyszatycach | 16.04.2022

Wielka Sobota. Z jednej strony zachodzące słońce, ale to z drugiej strony działa się prawdziwa magia. Wschodzący Księżyc w pełni zaczynał powoli unosić sie nad horyzontem. Tym razem wybrałem się na gościnne występy w okolice Przemyśla, a dokładnie w okolice Cerkwi Przemienienia Pańskiego w Wyszatycach.

Zachmurzenie było spore i do ostatniej chwili nie wiedziałem, czy mój plan się powiedzie, ale jak już pisałem wielokrotnie, głównie liczy się ten dreszczyk emocji. Ustawiłem sie około 1400 metrów od cerkwii i czekałem. Miałem sporo szczęścia, bo jak się okazało Księżyc pokonał chmury i w okolicy wystającej nad horyzont świątyni pokazała sie cudowna kula.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WYSZATYCE CERKIEW PRZEMIENIENIA PAŃSKIEGO WSCHODZĄCY KSIĘŻYC

Wschód Księżyca | 18.03.2022

Wschodzący Księżyc. Zawsze z tęsknotą czekam na kolejne jego pełnie i wypatruję bezchmurnego nieba. Planuję kadry i śledzę prognozy sporo wcześniej. Ale bywa i tak, jak tym razem, że powstaje kadr zupełnie przypadkowo. I czasami okazuje się, że te przypadkowe są najfajniejsze.

Tak było podczas ubiegłomiesięcznej pełni. Wracałem już po zrobieniu upatrzonego wcześniej kadru, kiedy to obejrzałem się za siebie i… oniemiałem. Już widziałem oczyma wyobraźni taki właśnie kadr z płotkiem i tym oświetlonym kawałkiem pola. Było już dość ciemno i musiałem się trochę natrudzić aby poprawnie naświetlić zdjęcie, ale o dziwo udało się. Tak oto powstało jedno z moich ulubionych księżycowych zdjęć, tylko że musiało poczekać w kolejce na publikację 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA WSCHODZĄCY KSIĘŻYC IWIERZYCE