Zaskoczony

Niebo potrafi zaskakiwać. Wieczorem koloruje się na najprzeróżniejsze barwy. Ale tak złocistych kolorów jak kilka dni temu, dawno nie widziałem. I chmury i niebo i okoliczne pola nabrały wręcz nieprawdopodobnych kolorów. Fotografuję już tych kilka lat, a natura ciągle potrafi mnie zaskakiwać.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZŁOCISTY ZACHÓD SŁOŃCA

Wielka żółta kulka

W pobliżu mojego miejsca zamieszkania przebiega droga prowadząca prawie dokładnie z zachodu na wschód. Zawsze obiecywałem sobie złapać słońce na jej końcu. Właśnie w okolicy 20 września i 20 marca jest to możliwe. Warunki jak na razie pozwoliły m. in. na takie kadry:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRZEZÓWKA PODKARPACIE SŁOŃCE DROGA PERSPEKTYWA

Klimat wieczoru

Tak delikatnych i subtelnych kolorów o zachodzie słońca dawno nie widziałem. Wysokie chmury i słońce, które dawno zaszło za horyzont, jednak podświetlało cudownie rozproszonym światłem owe obłoczki. Do tego bardzo subtelne mgiełki, To wszystko złożyło się na ten niepowtarzalny klimat wieczoru.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WIECZÓR ZMROK DRZEWA KAPLICZKA KRZYŻ

Kontynuacja

Kontynuuję fotki z ubiegłotygodniowego wieczoru. Jak wspomniałem kolory zmieniały się z chwili na chwilę. Te są zrobione już po zachodzie słońca. Kolory zrobiły się już bardziej zimne, ale najbardziej intensywne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA SAMOTNE DRZEWO I KRZYŻ

Gdy kałuża wygląda jak mały staw

Pamiętacie wczorajszy zachód? Te zdjęcia zostały zrobione kilka minut później w przeciwną stronę. Tak, niebo dookoła mieniło się kolorami. A te zmieniały się z minuty na minutę. Akurat biegłem kawałek dalej, aby zrobić zdjęcie przydrożnemu krzyżowi pod wyniosłym drzewem, kiedy drogę zagrodziła mi potężna kałuża. Za karę zrobiłem jej fotkę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA KAŁUŻA WODA DROGA SAMOTNE DRZEWO ZACHÓD SŁOŃCA

W oczekiwaniu

Kiedy nada mną mam chmury, a od zachodniej strony kawałek czystego nieba mogę być prawie pewien fantastycznych warunków do fotografowania. W ubiegły poniedziałek tak właśnie było. Zająłem miejsce na wcześniej upatrzonej miejscówce i tylko czekałem, kiedy słonce podświetli chmury.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GNOJNICA ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA

Niby rezerwat

W środku lasu, niby na terenie rezerwatu Zabłocie, ale tylko niby, bo jest to teren prywatny, znajdują się duże stawy. Ja się tam któregoś wieczoru zakradłem i akurat trafiłem na niezwykły zachód. Chmury przebierały najprzeróżniejsze kolory, a mnie najbardziej spodobały się te już po zachodzie słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KOLBUSZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STAWY W REZERWACIE ZABŁOCIE PORĘBY KUPIEŃSKIE ZACHÓD SŁOŃCA

Dużo się dzieje

Lubię, jak dużo dzieje się na niebie. Wtedy zakładam na aparat szerokokątny obiektyw i staram się objąć go jak najwięcej. Tak było któregoś z ostatnich wieczorów. Kiedy słońce zeszło niżej na niebie pokazały się subtelne promienie, a na koniec niebo nad horyzontem zrobiło się czerwone.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE UGORY ZACHÓD SŁOŃCA

Kolory po burzy

Ostatnia letnia burza przechodziła u mnie w ostatnią środę. Po jej przejściu niebo nabrało tak niezwykłych kolorów, że słowo daję, gdybym sam ich nie widział, nie uwierzyłbym, że to nie fotomontaż 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZACHÓD SŁOŃCA PO BURZY