W ostatni weekend widywałem je tabunami w trawie pod brzozami. W poprzednich latach trzykrotnie spotykałem knieżyce razem ze swoimi jajkami na liściach brzozy.

W ostatni weekend widywałem je tabunami w trawie pod brzozami. W poprzednich latach trzykrotnie spotykałem knieżyce razem ze swoimi jajkami na liściach brzozy.

W tym sezonie bardzo chętnie pozują mi nerkosze. Są jakoś mniej płochliwe, niż zazwyczaj. Odwieczny problem przy ich fotografowaniu, to zmieścić wszystkie nogi w kadrze. Tutaj akurat mi się nie udało…

Pszczoły miodne (Apis mellifera) zazwyczaj spotyka się na kwiatkach. Kiedy wracałem z fotografowania coś zabzyczało i ucichło w trawie. Sądziłem, że to jakowyś bzyg. Okazało się, że to zmęczona pszczoła przysiadła na chwilę, aby odsapnąć. Po kilku minutach odleciała.

Te kolce to chyba pozostałości po prehistorycznych muchach gigantach… W tym sezonie dotąd nie miałem szczęścia do fotografowania much, ta akurat nie zwracała na mnie najmniejszej uwagi.

Rynnic w mojej okolicy nie brakuje, ledwo listki na olszach wyrosły, a te już na nich siedziały i siały spustoszenie.

Ostatnio jest istny wysyp chrząszczy. Najwięcej jest ich na pokrzywach, ja jednak wolę fotografować te na trawach, choć jest to trudniejsze. Ten tu był wyjątkowo niespokojny, wiercił się i przekręcał we wszystkie strony. Aż dziw, że po prostu nie podkurczył nóżek i nie spadł.


Przy ścieżce, którą często chodzę w poszukiwaniu owadów od kilku lat leży trochę uschniętego drewna. To na nim już kilka razy spotkałem tego owada.

Ostatnio spotykam ich bardzo dużo. Zawsze na tych samych badylach. Kilka razy widziałem też najprawdopodobniej ich dzieciaki, jednak są tak malutkie, że nie udało mi się ich sfotografować, ale wydaje mi się, że kiedyś już je pokazywałem.

O tej porze roku na mleczach można spotkać różne ciekawe owady. I co najważniejsze, łatwo je z daleka zauważyć. Tym razem spotkałem ciemnej maści chrząszcza.

– Nie mam jeszcze skrzydełek i sam nie wiem, czy mi wyrosną. Zgubiłem się swojej mamie i nie wiem co ze mną będzie. Może mnie przygarniesz – błagalny wzrok nie przekonał mnie niestety, żeby zabrać go ze sobą.
