Mgły nad łąkami

Kiedy już pofotografowałem wschody i mgły nad zalewem i jechałem sobie do domu trafiłem jeszcze na resztki mgieł nad łąkami. Nie zważając na rosę i przemoczone buty pobiegłem na łąkę, aby je uwiecznić.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KAMIONKA MGLISTY PORANEK MGŁA WSCHÓD SŁOŃCA BRZASK

Zalew w Kamionce

Kilkanaście kilometrów ode mnie jest zalew na małej rzeczce. Podczas późnoletnich poranków można liczyć na mgiełki unoszące się nad wodą, a mając trochę szczęścia na wschodzące słońce oświetlające to zjawisko. Kolory zmieniają się z minuty na minutę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZALEW W KAMIONCE O ŚWICIE WSCHÓD SŁOŃCA PODKARPACIE

Zdjęcia z różnych bajek

Zdarzyło mi się to po raz drugi w tym sezonie. Wstać przed wschodem. Pierwszy  raz to była wycieczka rowerowa, a przy okazji zdjęcia. Dziś wróciłem w te miejsca bez roweru, ale z aparatem. Teraz na szybko wybrałem trzy fotki. Dwie pierwsze zrobione jeszcze przed wschodem słońca i kolejna nieco później, a wyglądają jak z zupełnie różnych bajek 😉

Baranki, cumulonimbusy i cienie

Kilka dni temu trafiłem na taki „barankowy” zachód słońca. Pierwsze zdjęcie to panorama z czterech pionowych ujęć.

W tym samym czasie nieco na południe próbowały wypiętrzyć się podświetlona zachodzącym słońce cumulonimbusy.

Tuż przed zachodem na niebie widać było cienie rzucane przez malutkie chmurki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA ODLEGŁE BURZE

Poliszłoking bez kijków i aparatu

Na wieczorny poliszłoking (to taka odmiana nordikłokingu, tylko bez kijków) nie zabrałem aparatu, bo niebo było zachmurzone i nie spodziewałem się żadnych ciekawych efektów na niebie. W pewnym momencie słońce przebiło się przez chmury i stworzyło ciekawy spektakl okraszony kurzem wydobywającym się spod koszącego zboże kombajnu. Na szczęście nie rozstaję się ze smartfonem i jakieś tam zdjęcie jest.