Wschód Księżyca | 15.10.2019

Zamęczę Was tymi moimi księżycami. Tym razem udało mi się ustrzelić klasyczny hattrick. Trzeci dzień z rzędu polowałem na wschodzący Księżyc. Tym razem padło na Ratusz w Sędziszowie Małopolskim. Miałem pewne obawy, bo w powietrzu wisiało mnóstwo smogu, ale na szczęście się udało.

Odległość do Ratusza – 1750 m, do Księżyca ok. 385 tys. km, ogniskowa 460 mm (FF).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI RATUSZ, WSCHÓD KSIĘŻYCA NAD RATUSZEM W SĘDZISZOWIE MAŁOPOLSKIM

Wschód Księżyca | 14.10.2019

Po wczorajszym mało udanym polowaniu na wschodzący Księżyc (https://witoldochal.blog/2019/10/13/wschod-ksiezyca-13-10-2019/), dziś miałem nieco więcej szczęścia.

Przede wszystkim nie wiał wiatr, a po drugie znalazłem ciekawą miejscówkę do łowów. Zaczaiłem się na niego tak, aby złapać go za kościołem św. Michała Archanioła w Nockowej.

Pierwsze i drugie zdjęcie – odległość od kościoła ok. 1700 m (ogniskowa 360 mm dla FF), trzecie – 1100 m (460 mm) i czwarte 1500 m (460 m).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA GMINA IWIERZYCE WSCHÓD KSIĘŻYCA W PEŁNI SREBRNY GLOB NAD KOOŚCIOŁEM

Wschód Księżyca | 13.10.2019

Ten pomysł chodził mi po głowie od dwóch lat. Sfotografować wschodzący Księżyc za odległą o 35 kilometrów fermą wiatrakową. Dzisiaj warunki wydawały się być sprzyjające. Przede wszystkim Księżyc wschodził w miejscu, w którym mniej więcej trzeba było, po drugie było bezchmurnie.

Do pełni szczęścia brakowało tylko bezwietrznej pogody. Niestety, ten trzeci warunek nie został spełniony i byłem zmuszony użyć wysokiego ISO, dlatego zdjęcia nie powalają jakością. Ale będę miał okazję spróbować za pół roku. A potem znowu za rok 😉

Za to na skutek refrakcji atmosferycznej tarcza Księżyca uległa ciekawym zniekształceniom i wcale nie była idealnym kołem, mimo, że Księżyc był w pełni.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA FOTOGRAFIA ASTRONOMICZNA WSCHÓD KSIĘŻYCA PEŁNIA REFRAKCJA ATMOSFERYCZNA ZNIEKSZTAŁCONY KSIĘŻYC

Późne wschody

Korzystając z tego, że wschody słońca są już o rozsądnej porze, wstałem rano licząc na ciekawe zdjęcia. Nie miałem większych nadziei na ciekawe zdjęcia, ale na kilkanaście minut kawałek nieba zaświecił czerwono różowymi barwami.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA

Spacer sprawdzający

Pogoda może i nie idealna do spacerów po lesie, ale ciekawiło mnie jak tam mają się liście na drzewach. Czy już nabierają barw, czy jeszcze nie. Okazuje się, że przynajmniej tam, gdzie byłem, panuje jeszcze zielony kolor. Jedynie paprocie robią się już żółte i rude.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE LAS KRZYWA JESIEŃ

Słup słoneczny | 7.10.2019

Dawno nie obserwowałem żadnych zjawisk optycznych. Ostatnio to chyba białą tęczę i widmo Brockenu (https://witoldochal.blog/2019/08/17/biala-tecza-i-widmo-brockenu/). Wczoraj wieczorem wybrałem się, aby sfotografować zachodzące słońce na tle oddalonego o kilka kilometrów kościoła. To mi się niestety nie udało, bo przeszkodziła chmura, ale za to miałem okazję obserwować słup słoneczny. Nie był to typowy słup. Niski i przerywany i do tego ciekawa poświata od słońca nad chmurką. Zawsze to coś nowego do kolekcji.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE SŁUP SŁONECZNY ZJAWISKO OPTYCZNE POŚWIATA

Zatrzymane

Pogoda taka sobie. Czasu na fotografowanie coraz mniej ze względu na coraz krótszy dzień. Na szczęście na dysku czeka grzecznie masa fotek z wiosny i lata.

Dziś wspominam jeden z lipcowych wieczorów, kiedy kolory na niebie były przepiękne, choć nie trwały zbyt długo, raptem może z pół godziny. Fajnie, że te chwile udało się zatrzymać na fotografiach.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI ZAGORZYCE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA PO BURZY

Powrót po przerwie

Dawno nie byłem fotografować w jednym z ulubionych miejsc, pod akacjami. Wybrałem się tam pod koniec września. To miejsce chyba przyciąga dobre warunki, bo i tym razem trafiłem tam na ciekawe światło i ładny zachód słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KACJE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWA