W poprzednią sobotę w oczekiwaniu na zachód księżyca.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU NOCKOWA AKACJE KSIĘŻYC SREBRNY GLOB W OCZEKIWANIU NA ZACHÓD KSIĘŻYCA
W poprzednią sobotę w oczekiwaniu na zachód księżyca.



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU NOCKOWA AKACJE KSIĘŻYC SREBRNY GLOB W OCZEKIWANIU NA ZACHÓD KSIĘŻYCA
Dawno nie widziałem tego sympatycznego maluszka. W tym roku miałem z nim tylko jedno spotkanie. To pędruś.

Na cyniach z ogródka i w najbliższej okolicy czuły się wyśmienicie. Pod koniec lata i na początku jesieni spotykałem je tam regularnie. Odorki zieleniaki (Palomena prasina).





Małe i kolczaste. To mogła być tylko gąsienica. Zauważyłem coś rudego na rudej trawce. Kolory jesieni pomagały jej zostać niezauważoną. Choć jeśli ja ją zauważyłem, to ptaki z pewnością nie miały by z tym problemu. Miejmy nadzieję, że zdąży się z niej coś wykluć, pewnie dopiero wiosną.


Pod koniec września podczas kilku ciepłych dni na cyniach rosnących w ogrodzie spotkałem malutkiego kwietnika (Misumena vatia).


W sobotę nie tylko rano warunki sprzyjały fotografowaniu księżyca. Podobnie było wieczorem podczas wschodu naszego satelity. Co prawda było już dosyć ciemno, ale używając wysokich wartości ISO udało się zrobić kilka zdjęć, ale już w zupełnie innych okolicznościach przyrody.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD KSIĘŻYCA NAD KOŚCIOŁEM PARAFIALNYM ZOOM ZBLIŻENIE NA DŁUGIEJ OGNISKOWEJ KSIĘŻYC SREBRNY GLOB
Dokładnie tydzień temu w niedzielę, nad moim regionem przechodziły dwie burze. To raczej fenomen jak na koniec października. Jedną z komórek złapałem zupełnie przypadkiem. Po pochmurnym przedpołudniu zaczęło się przejaśniać, więc postanowiłem pojechać zrobić kilka zdjęć. Kilka minut później znienacka rozpętało się piekło – porywisty wiatr, deszcz, grad i krupa śnieżna. No ale fotkę komórce opadowej udało mi się zrobić.


Choć w butach mi chlupotało zaglądnąłem jeszcze pod wierzby.

I złapałem odchodzącą chmurę deszczową.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE PODKARPACIE METEOFOTOGRAFIA BURZA KONWEKCJA
Jak co miesiąc wyczekiwałem tego dnia z wielką nadzieją, że tym razem pogoda dopisze, bo ostatnimi miesiącami nie była zbyt łaskawa. Zerwałem się na równe nogi już o czwartej rano, bo śniło mi się, że już jest jedenasta i zaspałem 😉 Było to grubo za wcześnie, bo księżyc miał zachodzić dopiero koło szóstej. Ja na miejscu byłem już na godzinę przed czasem.






FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU NOCKOWA AKACJE PODKARPACIE ZACHÓD KSIĘŻYCA PEŁNIA SREBRNY GLOB
Spotkałem ją na jakimś krzaku rosnącym na brzegu robiącym za miedzę, dzielącą dwa poletka. Byłem przekonany, że jak zwykle mi ucieknie zanim się do niej zbliżę z aparatem, ale tak się nie stal. Mimo, że kręciła się cały czas udało mi się zrobić dwa w miarę ostre zdjęcia. Przypuszczam, że to jakowaś klecanka (Polistes), ale mogę się mylić.


Dzień wcześniej niebo było czerwone lub jak się później dowiedziałem to nie czerwień, tylko karmazyn, burgund i marsala 🙂 Nawet nie wiedziałem, że takie kolory istnieją he he. Następnego dnia wahałem się do ostatniej chwili, czy pędzić na górkę, czy nie. W końcu pobiegłem i chyba dobrze zrobiłem, bo tym razem kolory nieba przeszły same siebie i aż boję się napisać, że to były pomarańcze, bo na pewno maja jakieś bardziej wyszukane nazwy 🙂



FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA POMARAŃCZOWO CZERWONE NIEBO