Tatry ze Szkodnej | Dalekie obserwacje | 31.12.2016

Miało być tak pięknie, a Tatry ledwo się pokazały. Owszem, były widoczne na tarczy słonecznej, ale taki widok mieliśmy już 4 grudnia. Dopiero kilkanaście minut po zachodzie słońca wyłoniły się ledwo widoczne najwyższe szczyty Tatr.

Tatry ze Szkodnej, 136 km, 31.12.2016

Tatry ze Szkodnej, 136 km, 31.12.2016

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATRY ZE SZKODNEJ KRAJOBRAZ

Poród uwieczniony

Kilka razy późną wiosną przechadzałem się w okolicy stawu, aby wypatrzeć wyliniające się ważki. Aż pewnego razu mi się to udało! Spotkałem jedną, może nie podczas wylinki, ale z pewnością tuż po. Była jeszcze słabiutka i osowiała. Dopiero późnym wieczorem, albo następnego dnia rano odfrunęła z miejsca porodu.

Wypatrując pierwszej gwiazdki

Ponieważ przygotowania do wieczerzy się opóźniały postanowiłem na chwilkę wyskoczyć na zewnątrz i sprawdzić, czy świecą już jakoweś gwiazdki, bo było już po zachodzie. Nie było ani jednej, bo niebo zasnute było chmurami poza wąskim paskiem po zachodniej stronie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT PRZEMYSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU POGÓRZE PRZEMYSKIE WIECZOREM

Grudniowy poranek w lesie III

Mimo zaawansowanej przedpołudniowej godziny w lesie panowała wręcz idealna cisza. Nawet ptaków jakoś specjalnie nie było słychać. Od czasu do czasu pokazywały się tylko pojedyncze sójki. Ostatnia porcja zdjęć z piątkowego spaceru, bo już w kolejce czekają sobotnie 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS

Grudniowy poranek w lesie II

Tak naprawdę to już nie poranek, bo było około dziesiątej, kiedy zacząłem spacer. Ale to wtedy słońce jest już na tyle wysoko, że tworzy ten niesamowity klimat oświetlając zalegającą między drzewami mgłę.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU CZARNA SĘDZISZOWSKA LAS