Niepotrzebnie zarwana noc

W poprzedni weekend będąc w Krakowie postanowiłem pooglądać miasto o świcie. W tym celu udałem się na kopiec Piłsudskiego, ale kiedy tylko na niego wyszedłem, wiedziałem, że nie będzie z tego nic innego niż klops. Całe miasto spowite było w smogu. Na szczęście malowniczy wschód odrobinę wynagrodził mi zarwaną noc.

Pileus nad cumulonimbusem

W ubiegły czwartek przed zachodem udało mi się uwiecznić ciekawe zjawisko. Nad chmurą burzową cumulonimbus na krótką chwilę pojawił się „kapelusik” – mgła lodowa będąca wynikiem gwałtownej kondensacji pary wodnej z wilgotnej warstwy powietrza, wypchniętej do góry z wierzchołka chmury. Ów „kapelusik” to pileus, forma chmury (z łacińskiego pileus – czapka frygijska, nakrycie głowy).

Pileus
Pileus
Pileus
Pileus

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE METEOFOTOGRAFIA PILEUS FOTOGRAF POGODY

Widok z Liwocza II

Coś jest na rzeczy z tym fioletowym kolorem przed wschodem słońca. Kiedy przed dwoma tygodniami udałem się na jedną w wyższych górek w mojej niedalekiej okolicy zastałem widok zapierający (przynajmniej mój) dech w płucach. Cała okolica spowita była gęstą mgłą. Dopiero kiedy pokazało się słońce, kolory zaczynały się zmieniać z minuty na minutę.

FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAF KRAJOBRAZU WSCHÓD SŁOŃCA NA LIWOCZU

Mgły słońcem okraszone

W środę pokazywałem mgły przed wschodem słońca. Kilka chwil później, kiedy słońce wyłoniło się z mgły, te wyglądały już zupełnie inaczej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PORĘBY MGLISTY PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA

%d blogerów lubi to: