Duże, czarne i się rusza | Oleica fioletowa

Zastanawiam się kiedy tu ostatnio pokazywałem zdjęcia owadów… a przecież tak właśnie zaczynałem.

Końcem kwietnia odkurzyłem obiektyw do makro i wybrałem się na rekonesans po okolicy. Kiedy dotarłem do lasu, na ściółce zauważyłem coś dużego czarnego i to się ruszało. Już wiedziałem, że to oleica fioletowa (Meloe violaceus). Mniej więcej w tym samym miejscu spotykałem ją wcześniej dwukrotnie.

Oleica fioletwa (Meloe violaceus)

Rozstąpcie się niebiosa

Ile to minęło, chyba już tydzień jak mnie tu nie było. Niestety z powodu problemów zdrowotnych wpisy będą się pojawiały rzadziej, a fotki tylko archiwalne. Póki co nie ma szans na jakieś nowe plenery. Dziś się zmobilizowałem, aby wrzucić te kilka fotek jeszcze z kwietnia. Aha, nie dopadł mnie wirus, tylko coś zgoła gorszego 😦

Dość rzadko fotografuję w ciągu dnia, ale ostatniego dnia kwietnia wybrałem się na fotografowanie już około 17-stej. Bardziej w celu eksplorowania nowych terenów, niż na samo fotografowanie. Ot taka niezobowiązujące przejażdżka polnymi drogami. Między czasie nadeszła „dziurawa” chmura i pojawiły się te niesamowite, intensywne promienie. Akurat przejeżdżałem koło przydrożnej kapliczki i wszystko mi się jakoś tak połączyło w jedno…

I jeszcze jedna fotka z promieniami, bo opodal rosło sobie samotne drzewko, które z kolei przy tych moich promieniach wygląda skromnie 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA PROMIENIE NA NIEBIE CHMURY DZIURAWA CHMURA KAPLICZKA SAMOTNE DRZEWO DROGA

Długi i wąski

Sad był nie mały, długi na kilkaset (sic!) metrów, a szeroki na kilkanaście. Było już ciemno, kiedy wracając ze zdjęć przypomniało mi się, że może już kwitnąć.

Na szczęście była możliwość podjechać blisko niego. Mimo to trzeba było gonić jakieś 200 metrów na szczyt wzniesienia. W ciemności i po wertepach to trochę trudne, ale na szczęście obyło się bez przygód. Kadrowałem prawie po omacku, ale zrobiłem sporo zdjęć, więc było z czego wybierać 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC SAD JABŁONIE KWITNĄCY SAD

Paczłorki

Lol, co za uczucie, kiedy jedziesz sobie nieznaną polną drogą i nagle dostrzegasz taką układankę!

Wczoraj wieczorem, kiedy w końcu się rozchmurzyło wsiadłem w auto i wybyłem w poszukiwaniu nowych doznań fotograficznych. Byłem już zrezygnowany, bo coś w tym roku mało rzepaków w okolicy, kiedy zobaczyłem to. Nie było rzepaku, ale też było przepięknie. Układanka z pól od razu skojarzyła mi się z paczłorkiem, chociaż jako chłop nie powinienem wcale wiedzieć, co to paczłork 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZGŁOBIEŃ POLA JAK PATCHWORKI POFALOWANE POLA KRAJOBRAZ WIEJSKI KRAJOBRAZ ROLNICZY

Czuć przestrzeń

Wiosenną porą uwielbiam wsiąść w auto i pojeździć polnymi drogami po Pogórzu Strzyżowskim. Wyczekuję na pogodne popołudnie i wieczór, wpadam na dowolnie wybraną górkę i wyszukuję obiektywem te najciekawsze urywki krajobrazu. Czuć tą przestrzeń.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JASZCZUROWA BYSTRZYCA PODKARPACIE POLA PRZESTRZEŃ PEJZAŻ

Powrót po zdjęcia

Co mogłoby być teraz tematem moich zdjęć, jeśli nie rzepak. Ta żółć zalewa nas ze wszystkich stron, a zapach sprawia, że chciałoby się w nim położyć i z godzinkę poleżeć.

Już jakiś czas temu widziałem, że w okolicy jednego z moich ulubionych miejsc, pod brzozami ze starym krzyżem, zasiano rzepak. Czekałem tylko aż zakwitnie i aż na niebie będą odpowiednie warunki. Piątek – to wtedy tam się wybrałem późnym wieczorem, alby zrobić te nastrojowe fotki.

A tutaj kilka innych wpisów ze wspomnianymi brzozami: marzec 2019, czerwiec 2019, listopad 2019.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC RZEPAK POLA RZEPAKU ŻÓŁTO WIECZÓR ZMROK

Zamglone Tatry ze Szkodnej | 27.04.2020

Gołym okiem ledwo widoczne. Mimo smogu i prawie całkowitego braku wiatru Tatry w jakiś sposób przebiły się przez 130 km atmosfery. Zatem to już druga daleka obserwacja w tym miesiącu.

Tatry ze Szkodnej, 134 km, 27.04.2020

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATR TATRY ZE SZKODNEJ

Usiądź na tyłku i czekaj

Czasami znajomi pytają mnie co mają robić, aby robić takie zdjęcia jak ja. Jaki kupić aparat, jakie obiektywy. Jakie ustawić parametry.

Poniższe fotki są odpowiedzią na te pytania. Jedno i drugie zdjęcie zrobiłem na identycznej ogniskowej i identycznych parametrach (ogniskowa 480 mm (FF), przysłona f/8, czas 1/400 s, tylko ISO różne, odpowiednio 200 i 125). Między zrobieniem obu fotek minęło raptem 8 minut, a sami widzicie jaka jest różnica. Zatem odpowiedź na pytanie, o którym mowa na początku – mało istotny jest sprzęt, a bardzo ważne, aby znaleźć się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu i wyczekać na to najpiękniejsze światło. Należy się skupić przede wszystkim na obserwowaniu prognoz pogody i nauczeniu się przewidywania ciekawych warunków, odpowiedniego światła. Takie jest oczywiście najczęściej rano i wieczorem, ale nie jest to reguła – poniższe zdjęcia zostały wykonane krótko po południu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK GÓRA ROPCZYCKA ŚWIATŁO PRZED BURZĄ