Początek maja. Dookoła zielono i ciepło. Słońce niziutko nad horyzontem, ale jeszcze ostatnimi promieniami oświetla okolicę. To był spontaniczny wyjazd z aparatem. Upatrzyłem sobie miejscówkę pośród pól, skąd zrobiłem kilka zdjęć.
FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE POWIAT ROPCZCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU WIEJSKIE KLIMATY
Na początku czerwca udało mi się na niewielkiej łące spotkać kilka pasikonikowatych (Tettigoniidae) usiłujących wydostać się ze swojej wylinki. Pasikoniki zazwyczaj linią się kilka razy, a swoją wylinkę najczęściej zjadają…
Poniżej zdjęcia jednego z nich podczas końcowego stadium linienia i chwilkę później z jeszcze nie rozprostowanymi czułkami.
Kasztel w Szymbarku (Małopolska) ma nietypowy wygląd. Nie przypomina typowej architektury polskich zamków, pałaców, czy obiektów obronnych. Jego sylwetka nawiązuje do stylu włoskiego z XIV i XV wieku.
Wybudowano go w XVI wieku, a budowa trwała 70 (!) lat. Budowla ma trzy dwie kondygnacje plus piwnice, prostokątny kształt, a na każdym narożu dostawiony jest kwadratowy alkierz, w którym na górze mieści się izdebka mieszkalna, na dole natomiast małe pomieszczenie wykorzystywane kiedyś jako zbrojownia.
Od stycznia 2011 roku budowla funkcjonuje jako Ośrodek Konferencyjno–Wystawienniczy. Kasztel otacza przestronny park, w którym znajduje się jeszcze oficyna dworska z końca XVIII wieku i restauracja „Stara Chata”.
FOT. WITOLD OCHAŁ KASZTEL W SZYMBARKU OŚRODEK WYSTAWIENNICZO KONFERENCYJNY ROPA
Pogoda była wtedy nijaka. Dosyć ciepło, ale warstwa chmur skutecznie uniemożliwiała promieniom słońca dostanie się do poziomu ziemi. Na dawno nie koszonej łące spotkałem sympatycznego modraszka ikara (Polyommatus icarus).
Wczoraj rano, mimo choroby zerwałem się przed świtem i pojechałem na zdjęcia. Panował delikatny mróz i bezwietrzna pogoda. Już prawie odwykłem od takich widoków na niebie, jakie na mnie czekały. Naładowałem swoje wewnętrzne baterie i grzecznie wróciłem do domu dalej chorować.
FOT. WITOLD OCHAŁ WSCHÓD SŁOŃCA AKACJE NOCKOWA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI PODKARPACIE
Jak to dobrze, że ubiegły poniedziałek był dniem wolnym od pracy. Mimo to niewiele brakowało, abym przegapił jeden z bardziej widowiskowych w tym miesiącu zachód słońca. Było już kilka minut po zachodzie, kiedy wyjrzałem przez okno. Na niebie było czerwono. W kilka minut byłem w terenie i choć czerwienie zastąpiły inne kolory i musiałem chodzić po omacku, bo było już ciemno, wciąż było bardzo ładnie.
FOT. WITOLD OCHAŁ LISTOPADOWY ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA ZAGORZYCE PODKARPACIE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI
Życie owadów nie jest łatwe. Zawsze jest tak, że musi zginąć jeden, żeby drugi był syty. Poniżej zbiór kilku zdjęć, na których przyłapałem owady podczas spożywania innych owadów.
FOT. WITOLD OCHAŁ MAKROFOTOGRAFIA MROŻĄCE KREW WŻYŁACH SCENKI Z ŁĄKI
W poniedziałek niedługo po wschodzie słońca wyglądnąłem na zewnątrz, a tam na niebie okazałe chmury, zwane altocumulus stratiformis. Szybko pojechałem na pobliskie wzniesienie, gdzie zrobiłem im szeroką (180°) panoramę.
Maj, to tradycyjnie miesiąc, kiedy robię najwięcej zdjęć owadów. Tego małego pasikonikowatego (Tettigoniidae) spotkałem w drugiej połowie maja. Za wszelką cenę próbował ukryć się przede mną w żółtym kwiatku i jak na złość obracał ogonkiem do obiektywu.
W sobotę, 10 listopada pogoda była taka sobie, ale miała miejsce inwersja temperatury, a w takich warunkach można liczyć na ciekawe zjawiska optyczne. Nie myliłem się.
Po pierwsze słońce niesamowicie falowało przechodząc przez kolejne warstwy atmosfery, co widać na kolejnych zdjęciach, ale przede wszystkim na krótkim timelapsie (film na końcu wpisu lub pod linkiem). Timelaps wyszedł tak sobie, ale oddaje istotę zjawiska refrakcji atmosferycznej. Nie będę się rozpisywał o tym zjawisku, więcej można poczytać w artykule okraszonymi moimi fotografiami na portalu pogodowym DobraPogoda24.
Drugie zjawisko, które uchwyciłem, to zjawisko green flash (pierwsze zdjęcie). Tym razem bardzo, bardzo subtelne i trzeba się mocno wpatrzyć w zdjęcie, żeby zauważyć kilka zielonych pikseli u góry tarczy słonecznej.