Kwiecień, maj i czerwiec to czas, kiedy wszelkie owady starają się o przedłużenie gatunku.




FOT. WITOLD OCHAŁ MAKROFOTOGRAFIA MAKRO FOTOGRAFIA OWADÓW
Kwiecień, maj i czerwiec to czas, kiedy wszelkie owady starają się o przedłużenie gatunku.




FOT. WITOLD OCHAŁ MAKROFOTOGRAFIA MAKRO FOTOGRAFIA OWADÓW
Dzisiaj na południowym wschodzie kraju cieplutko jak wczesną wiosną. Powspominam zatem trzy wiosenne zachody słońca i jeden zimowy, choć gdyby nie resztki śniegu mogłoby sie wydawać, że to również wiosna.



FOT. WITOLD OCHAŁ ZACHÓD SŁOŃCA ZAGORZYCE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI
Drugi sezon z kolei spotykałem go na roślinach rosnących w ogrodowym stawie. Widać spodobało mu się tam i się zadomowił. To Rzęsielnica (Donacia brevicornis).


Rzęsielnica (Donacia brevicornis)
Mija tydzień od dnia od poranka z wszechobecną szadzią. Zostało mi jeszcze kilka zdjęć do pokazania.



FOT. WITOLD OCHAŁ SZADŹ KRZYWA SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU
W przedostatni dzień maja ubiegłego roku jak co wieczór czatowałem z aparatem na zachód słońca. Wszedłem w łan zboża i czekałem. Pogoda wtedy nie zawiodła, niebo zrobiło się żółciutkie.



FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE DROGA NA PODLASEK W ZBOŻU ZACHÓD SŁOŃCA ŻÓŁTE NIEBO
Zima mija, może nie tak szybko jakbyśmy chcieli. Nie rozpieszcza nas słońcem, więc dziś nieco wspomnień z początku października ubiegłego roku.





FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU PODKARPACIE LAS CZARNA SĘDZISZOWSKA JESIEŃ JESIENNY LAS POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI
Bezwietrznie i niewielki mróz. W takich warunkach można sobie pozwolić na krótki spacer, a przy okazji kilka zdjęć z zimowymi kontrastami – biel kontra żółć i pomarańcz.



FOT. WITOLD OCHAŁ NAJLEPSZY FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE ZAGORZYCE ZIMOWY PEJZAŻ ŚNIEG MRÓZ
Zima niestety ani myśli odpuścić. Ciągle mróz i świeże dostawy śniegu. Ten biały krajobraz powoli zaczyna się robić monotonny…




FOT. WITOLD OCHAŁ ZIMOWY KRAJOBRAZ FOTOGRAF PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ŚNIEG MRÓZ
W sobotę minęło dokładnie 50 dni od czasu, kiedy ostatni raz fotografowałem zachód słońca. To szmat czasu. Niejeden fotograf mógłby się załamać, albo wpaść w depresję. Po wielu dniach w końcu nastał weekend z ładną pogodą.

FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA ZIMA ŚNIEG MRÓZ
Lubię te zimne barwy podczas niebieskiej godziny. Tak było w sobotni ranek, mróz w okolicy -10 °C, ale bezwietrznie i w sumie dość przyjemnie. Pod warunkiem, że było się ciepło ubranym. Na pierwszym zdjęciu można dostrzec „zalążek” słupa słonecznego, który rósł z każdą minutą.


