Na jedno rumiankowe pole trafiłem pod koniec czerwca. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że kilkaset metrów od niego, trzy tygodnie później zakwitło kolejne.




Na jedno rumiankowe pole trafiłem pod koniec czerwca. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że kilkaset metrów od niego, trzy tygodnie później zakwitło kolejne.




Było tak ciepło i wydawało się, że żniwa tuż tuż. Potem zrobiło się chłodniej i zboża czekają na kombajny.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZBOŻA ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA
Ubiegła niedziela była wyjątkowo udana fotograficznie. Najpierw fotografowałem imponującą superkomórkę burzową, a wieczorem niezwykły różowy zachód słońca oraz intensywną tęczę. Na publikację zdjęć burzy i zachodu przyjdzie niedługo pora, a poniżej zdjęcia tęczy.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SIELEC PODLASEK TĘCZA ZACHÓD SŁOŃCA ZJAWISKO OPTYCZNE
Dwa tygodnie temu, piątego lipca wieczorem na niebie pojawiły się chmury o ciekawej barwie. Sądziłem, że na zdjęciach wyjdą całkiem normalnie, a tu takie kolory.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI
Przeczuwałem pismo nosem. Zabrałem aparat i ruszyłem pod akacje. Nie myliłem się. Kolory na niebie pojawiły się na krótko, ale były wyjątkowo ładne.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKCJE ZACHÓD SŁOŃCA POD AKACJAMI
Ubiegłej soboty w okolicy przechodziło kilka mniejszych burzyczek. W sumie udało mi się przechwycić trzy z nich. Zdecydowanie najbardziej widowiskowa była poniższa.
Kiedy dotarłem na miejsce obserwacyjne zaczynało już padać i o zdjęciach mogłem tylko pomarzyć. Postanowiłem wyprzedzić burzę i o dziwo udało mi się to. Zmieniłem miejsce obserwacji i zanim mnie kolejny raz dogoniła, powstało te kilka zdjęć.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI BURZA ŁOWCA BURZ CHMURA SZELFOWA METEOFOTOGRAFIA
Kiedy robiłem te zdjęcia śmiało można było mówić o suchym lecie. Dzień później (ubiegła sobota) w ciągu dnia przechodziły liczne burze i deszcze, a ja uganiałem się za burzami. Tego dnia spadło w okolicy miejscami 80 litrów wody na metr kwadratowy! U mnie jakaś jedna trzecia tego. Od tamtej pory znów ani kropli. Temperatury również nie powalają na kolana, choć ja wolę jak jest jednak chłodniej.




Już miesiąc mija od mojej wizyty w Biebrzańskim Parku Narodowym. Dokładnie 18 czerwca wieczorem, co ja mówię, w nocy, okolicę spowiły niziutkie mgły radiacyjne. Poniższe zdjęcia robiłem o jedenastej w nocy. Mroczny krajobraz i dochodzące zewsząd odgłosy żab, ptaków i sam nie wiem czego. Niezapomniane chwile.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT MONIECKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODLASIE BIEBRZA BIEBRZAŃSKI PARK NARODOWY DOLISTOWO NOWE MGŁA NOC NOCNY KRAJOBRAZ
Wydawało się, że chmury pokrzyżują plany, ale na szczęście po 22-giej, kiedy cień ziemi zaczął pojawiać się na księżycu, chmury się rozstąpiły i można było przystąpić do obserwacji i fotografowania częściowego zaćmienia srebrnego globu.
Po porannych występach z fotografowaniem księżyca za Tatrami (https://witoldochal.blog/2019/07/16/zachod-ksiezyca-za-tatrami-16-07-2019/) nie miałem już siły na czekanie do końca zjawiska. Zadowoliłem się fotkami od początku do maksymalnego zakrycia księżyca.
Pięć zdjęć powstało w odstępie 18 minut i zostały one następnie wklejone na ujęcie zrobione nieco szerszym kątem. Więc poniższa praca jest „artystyczną wizją autora” powstałą jednakże z autentycznych fotografii 😉

Poniżej kolejne fazy zaćmienia:





FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZĘŚCIOWE ZAĆMIENIE KSIĘŻYCA
Zachód Księżyca w pełni za Tatrami (odległość 140 km w linii prostej) w mojej okolicy zdarza się raz do roku. Mówię o warunkach, kiedy jest już dość jasno, bo niedługo wschodzi też słońce. Przez dwa lata podejmowałem próby, ale warunki nie dopisywały. Dzisiejszego ranka wszystko ułożyło się idealnie. Doskonała przejrzystość powietrza i brak chmur między moim punktem obserwacyjnym a Tatrami. I oto efekt – zachodzący Księżyc w pełni najpierw za Sławkowskim (144,4 km) , chwilę później za Łomnicą (140,7 km). Miejsce obserwacji to granica trzech wsi (Wiśniowa, Pstrągowa i Wola Zgłobieńska) i jednocześnie najwyższy punkt w okolicy, na którym znajduje się punkt triangulacyjny.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE MAŁOPOLSKA DALEKIE OBSERWACJE TATRY Z PSTRĄGOWEJ ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA TATRAMI