O ile rok temu na noc Perseidów pogoda była idealna (https://witoldochal.blog/2018/08/13/perseidy-2018/), tak w tym roku noc z 12 na 13 sierpnia była pochmurna i burzowa. Postanowiłem spróbować swoich sił z Perseidami noc wcześniej. Niestety przeszkadzał księżyc, poza tym Perseidy latały nader rzadko. Mimo to udało się uwiecznić dwa większe z nich.
Perseidy 2019Perseidy 2019
FOT. WITOLD OCHAŁ PERSEIDY 2019 12/13 SIERPNIA SZKODNA PODKARPACIE ASTRODRZEWKO
Przedwczorajszego wieczoru do mojej okolicy w zastraszającym tempie zbliżało się dwie potężne superkomórki burzowe. Miałem trochę stracha wychodzić im na przeciw, ale trochę na szczęście wygasły na kilkadziesiąt kilometrów ode mnie. Niemniej udało się złapać kilka wyładowań.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE GNOJNICA PODKARPACIE ŁOWCA BURZ BURZA WYŁADOWANIA PIORUNY KO MÓRKA BURZOWA SUPERKOMÓRKA
Ubiegłej nocy wybrałem się na fotografowanie Perseidów. Pogoda wymarzona, ciepło, lekki orzeźwiający wiaterek, cisz a i spokój. Tylko od czasu do czasu jakiś zwierz przebiegający nieopodal i wydający niepokojące odgłosy.
Cóż, Perseidów było nie wiele, a w ich fotografowaniu przeszkadzał jasno świecący Księżyc. Mając prawie dwieście fotografii zrobionych w ciągu niespełna godziny udało się złożyć poniższy kadr ze śladami gwiazd.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA ŚLADY GWIAZD STARTRAILS NIEBO NOCĄ
Piątek, godzina dwudziesta druga. Podjeżdżam pod akacje z nadzieją na złapanie spadających Perseidów. Jadę powoli, nie spiesząc się. Będąc kilkanaście metrów od akacji dostrzegam na nich coś dużego i białego w ilości sztuk kilku, jakby ktoś pozawieszał na nich jakieś białe gipsowe figurki. Pierwsza myśl – akacje w końcu kwitną! Ale w sierpniu? Zwolniłem i spróbowałem się lepiej przyjrzeć. To ptaki! Może żurawie? One lubią siedzieć na drzewach.
Przejechałem dalej, zawróciłem i trzęsącymi się rękami wyciągnąłem i ustawiłem sprzęt. Nie miałem pojęcia jakie parametry ustawić i na wszelki wypadek zostawiłem włączone światła w samochodzie. Ustawiłem czas naświetlania na 20 sekund i próbowałem eksperymentować z różnymi czułościami. Wtedy widziałem już, że to bociany.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE BOCIANY NA DRZEWIE PTAKI SEJMIKI BOCIANÓW
Męczę ostatnio tym Księżycem, ale dzisiejszej nocy (tym razem zupełnie przypadkiem) trafiłem na tak fascynujący widok, że muszę się nim z Wami podzielić.
Było kilkanaście minut po północy, kiedy znalazłem się na długim prostym odcinku drogi, dokładnie na wprost mnie znalazł się zachodzący Księżyc. Nie świecił zbyt jasno, bo był już niziutko i światło tłumiły delikatne chmurki. Dół oświetlony latarniami – idealne warunki do zdjęcia. Kolejny raz przekonuję się, że warto zawsze mieć ze sobą aparat 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI GMINA BOGUCHWAŁA WOLA ZGŁOBIEŃSKA FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA FOTOGRAFIA NOCNA KSIĘŻYC ZACHÓD KSIĘŻYCA
Słońca poboczne pokazywałem tu zapewne wiele razy. Tym razem mam coś bardzo podobnego, tylko… w nocy. Mowa o zjawisku optycznym, zwanym księżycem pobocznym (paraselene) lub potocznie zwanym z angielskiego moondog.
Wieczorem na niebie wisiało nieco wysokich chmur i miałem nadzieję na pokazanie się halo księżycowego. Hala nie było, a za to po lewej stronie księżyca pojawił się księżyc poboczny. Zjawisko stosunkowo rzadkie powstające w wyniku załamania się promieni słonecznych odbitych od księżyca na kryształach lodu występujących w formie sześciokątnych płytek.
Księżyc poboczny, paraselene, moondog, 8.08.2019
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZJAWISKO OPTYCZNE KSIĘŻYC POBOCZNY PARASELENE MOONDOG
Nie była to burza. Ani raz nie zagrzmiało. Jednak kiedy spaceruje się daleko od samochodu, a nad horyzontem widać ciemną chmurę i gęste smugi opadowe można się wystraszyć. Zwłaszcza o sprzęt, że zamoknie. Ja się tym nie przejmowałem, bo zawsze razem z aparatem noszę gruby foliowy worek, tak na wszelki wypadek.
Malutki rogalik, zaledwie 4 % widoczności tarczy. Lubię fotografować Księżyc w tej fazie. Oczywiście podczas jego wschodu lub zachodu. Pogoda nie wyglądała optymistycznie. Nad horyzontem znajdowało się nieco chmur, a w tej fazie Księżyc jest bardzo blady. Na miejscówkę upatrzyłem sobie tym wiadukt nad autostradą.
W mojej głowie widniał kadr z Księżycem i rozmytymi smugami samochodowych reflektorów. I udało się, choć było to nie lada wyzwanie. Musiałem zrobić jedno zdjęcie Księżyca na niezbyt długim czasie, aby nie wyszedł poruszony i drugi identyczny kadr z długim czasem naświetlania, aby złapać smugi świateł. Następnie połączyć to wszystko w jedno zdjęcie.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD KSIĘŻYCA PO NOWIU ROGALIK SREBRNY GLOB NOCNE NIEBO AUTOSTRADA