Wyszedłem z pracy i serce mi się krajało, jak zobaczyłem co się dzieje na niebie. Jechałem, a tam mimo że słońce zaszło chwilę temu ciągle utrzymywały się kolory. Po powrocie zabrałem aparat i jeszcze wyskoczyłem opodal spróbować zrobić zdjęcie. Było dokładnie godzinę po zachodzie słońca i dookoła egipskie ciemności. Wybór odpowiedniego kadru, długa ogniskowa i czas naświetlania około jednej minuty zrobiły swoje. Udało się uchwycić resztki kolorowego nieba.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ZAGORZYCE SŁUGI CZAS NAŚWIETLANIA CZERWONE NIEBO ZACHÓD SŁOŃCA ZMROK
Nowy Rok zacząłem od fotografowania fajerwerków. Wieczorem na niebie było sporo chmur, ale głodny fotografowania wybrałem się w plener. Napiszę tak – szału ze światłem nie było, ale fajnie było spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu, a i przy okazji powstało kilka fotografii.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA KOLOROWE CHMURY SAMOTNE DRZEWO
Kiedy wsiadam rano do auta, aby udać się do pracy jestem jeszcze nie do końca obudzony. Tym razem już przed wyjazdem widziałem co się święci na niebie, wziąłem ze sobą aparat i jechałem z szeroko otwartymi oczami 😀
Obudziłem się w ostatniej chwili, żeby wsiąść w auto i pojechać zrobić kilka fotek fajerwerkom. Ustawienie się prawie dwa kilometry od miejsca pokazów fajerwerków nie było chyba zbyt dobrym pomysłem, a na dodatek w kadr weszły mi druty, których po ciemku nie widziałem. Ale co tam, co widziałem to moje 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POKAZ FAJERWERKÓW W SĘDZISZOWIE MAŁOPOLSKIM
Mija kolejny rok, więc przygotowałem… chciałoby się powiedzieć – małe, ale nie byłaby to prawda, podsumowanie. Tym razem wyodrębniłem aż siedemnaście kategorii, z których wybrałem po osiem najfajniejszych fotek 😉 Daje to… 136 zdjęć i aż ciśnie się na usta pytanie: To ileś tych fotek w sumie zrobił w tym roku? Odpowiem – takich, co nadawały by się do publikacji to ponad 3000. Bo na blogu w 2019 roku znalazło swoje miejsce dokładnie 1345 fotek 🙂
Ciśnie się kolejne pytanie: To ile ty czasu spędzasz robiąc zdjęcia? I tu mogę odpowiedzieć, bo w tym roku po raz pierwszy ewidencjonowałem swoje wyjścia w teren – byłem 204 razy na zdjęciach. Może średnio godzinę do półtorej trwał jeden plener, więc rachunek jest prosty 😉
Uzbrójmy się zatem w cierpliwość i zaglądnijmy w mój tegoroczny „urobek”:
Księżyc w pełni.
2. Księżyc w nie pełni.
3. Słońce z bliska.
4. Akacje.
5. Dalekie obserwacje Tatr.
6. Tęcze.
7. Promieniście na niebie.
8. Zdjęcia nocne.
9. Chmury burzowe.
10. Inne ciekawe chmurki.
11. Żółte wschody i zachody słońca.
12. Pomarańczowe wschody i zachody słońca.
13. Czerwone wschody i zachody słońca.
14. Różowe wschody i zachody słońca.
15. Mgliste krajobrazy.
16. Krajobraz
17. Owady.
FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE FOTOGRAFICZNE PODSUMOWANIE 2019 ROKU
W rzeczywistości jest ich siedem. Ale te pięć najczęściej pojawia się u mnie na zdjęciach. Stare, pamiętające zapewne czasy powojenne usadowiły się w podmokłym miejscu łąki. W dolince, z jednej strony las, z daleka nie rzucają się w oczy. Dopiero kiedy podejdzie się bliżej pokazują swój cały urok.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE STARE WIERZBY PORANEK ZIMOWY WSCHÓD SŁOŃCA
Co mnie tam ciągnie? Kiedykolwiek tam nie pojadę i jakiekolwiek warunki zastanę, wygląda to fajnie. Te dwie akacje robią zdjęcie, a niebo i okolica są tylko skromnym dodatkiem.
Pierwsze trzy fotki przed wschodem, ostatnia po wschodzie słońca.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA
Sam nie wiem dlaczego, ale pierwszy śnieg cieszy mnie jak małe dziecko, które widzi je po raz pierwszy w życiu. Zwłaszcza kiedy jest sobota i mam czas, aby wybrać na długi spacer po lesie. Nawet nie specjalnie przeszkadzały mi przechodzące co chwilę snieżne burze z mocniejszym wiatrem.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BYSTRZYCA SZKODNA PIERWSZY ŚNIEG LAS
To było gdzieś około początku września. Spojrzałem jak to mam w zwyczaju w niebo i zauważyłem po dwóch stronach horyzontu samoloty zbliżające się do siebie. Stałem kilkaset metrów od samochodu, gdzie leżał sobie teleobiektyw. Zdążyłem w ostatniej chwili dobiec i zmienić szkło. Samoloty minęły się „o włos”. W rzeczywistości dzieliło je ponad 1000 metrów wysokości.