Pewnie, że w górach są piękniejsze widoki. Nad morzem również. Ja muszę zadowolić się zwykłym widokiem polnej drogi z kilkoma kałużami. Ale czy to ważne w jakim miejscu podziwiamy wschód słońca?
Najważniejsze, żeby nic nam nie zasłaniało horyzontu. Liczy się ta jedna, jedyna chwila. Niepowtarzalna, choć może miejsce po raz kolejny to samo.













































