Klimatyczny wieczór

Okazuje się, że aby złapać ciekawe światło wcale nie musi być późny wieczór. Zdjęcia wykonałem w niedzielne popołudnie. Słońce o tej porze roku praktycznie cały dzień operuje nisko i nawet po południu przybierać może takie barwy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZIMA PSTRĄGOWA SAMOTNA WIERZBA PRZY DRODZE DROGA OŚWIETLONA SŁOŃCEM

Z zupełnie innej baryłki

Odbiegając od tematów wiodących na moim fotoblogu, dziś zdjęcie z zupełnie innej beczki, a może lepiej było by powiedzieć z innej baryłki. Przejeżdżam koło nowo powstałej wieży wiertniczej codziennie jeżdżąc do i z pracy. Zawsze jest już wtedy ciemno, albo nie jest jeszcze jasno. Tak mi się spodobała ta miejscówka, że odwiedziłem ją z aparatem.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI IWIERZYCE PODKARPACIE KOPALNIA GAZU WIEŻA WIERTNICZA NOC MGŁA ZACHMURZONE

Tatry pod fenonową pierzynką | 10.12.2017

W niedzielny wieczór wybrałem się sprawdzić, czy aby z mojej miejscówki w Szkodnej nie widać Tatr. Niestety, a może stety Tatry były szczelnie opatulone wałem chmur związanych z wiatrem halnym występującym w tamtej okolicy. O dziwo wał ten był widoczny z tak dużej odległości (130-140 km).

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATR

Śniegowa pierzynka

Kolejny incydent ze śniegiem, ale tym razem w weekend, więc mogłem trochę pofotografować. W sobotę padało cały dzień i dopiero o zmroku przestało. Na tapetę poszły akacje, bo nie miałem ich jeszcze okazji fotografować pod śniegową pierzynką.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZUNOCKOWA AKACJE ŚNIEG MRÓZ ZIMA

Mgła i szadź

W ubiegłą sobotę przez całą dobę zalegała mgła i temperatura spadła poniżej zera. Trawy i drzewa pokryły się szadzią. Było bezwietrznie, a spacer po rozległej leśnej polanie w takich warunkach i okolicznościach przyrody, to sama przyjemność.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU CZARNA SĘDZISZOWSKA SZADŹ W LESIE

Smugi powywijane

Dziewiętnastego listopada w niedzielę raz po raz przechodziły nad okolicą komórki opadowe, z których padał i deszcz i śnieg. Licząc na choć niewielki przebłysk słońca zabrałem aparat i pojechałem czatować. Większość czasu przesiedziałem w samochodzie, ale udało mi się złapać kawałek żółtego nieba i przechodzącą opodal komórkę opadową z powywijanymi smugami opadowymi.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE SMUGI OPADOWE KONWEKCJA DESZCZ

Bieg na 300 metrów

W sobotnie popołudnie zaczęło się chmurzyć. Wyjechałem na zdjęcia bez większych nadziei na kolorowy zachód. Nieoczekiwanie na kilka minut słońce przebiło się przez chmury oświetlając je na pomarańczowo. Ja byłem już oczywiście w drodze powrotnej. Na szczęście nie uszedłem daleko i czekał mnie bieg powrotny na tylko 300 metrów 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WIERZBY ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA