Ciekawe, samotne drzewka zauważyłem podczas wieczornego spaceru. Jednak bardziej ucieszyła mnie firletkowa łąka nieopodal nich.




FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE ŁĄKI POLA FIRLETKOWA ŁĄKA FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU PODKARPACIA
Ciekawe, samotne drzewka zauważyłem podczas wieczornego spaceru. Jednak bardziej ucieszyła mnie firletkowa łąka nieopodal nich.




FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE ŁĄKI POLA FIRLETKOWA ŁĄKA FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU PODKARPACIA
Groźne chmury na niebie zwiastują albo całkowitą porażkę fotograficzną, albo super warunki. Wszystko zależy od tego, czy słońce na sam koniec dnia zdoła się przebić przez ich warstwę. W poniedziałek wystąpiła ta druga opcja i krótko przed zachodem niebo zaczęło się malować całą gamą kolorów.




WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE ZACHÓD SŁOŃCA KOLOROWO NA NIEBIE WIOSNA CHMURY DESZCZOWY DZIEŃ
Intensywne promienie zmierzchowe pojawiły się wieczorem, 29 kwietnia na niebie. Promienie zmierzchowe, to nic innego jak smugi światła powstające na skutek przedostawania się światła słonecznego przez szczeliny w chmurach. Na zachodzie kraju znajdowały się wysokie burzowe cumulonimbusy i to one spowodowały to zjawisko.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE ZAGORZYCE PODLASEK PROMIENIE ZMIERZCHOWE CREPUSCULAR RAYS NIEBO CHMURY ZACHÓD SŁOŃCA
Tak się składa, że ostatnio nie ma jakichś spektakularnych zachodów. Na szczęście mam jeden (z kilku) zaległy sprzed około dwóch tygodni. Nabiegałem się wtedy sporo, bo chciałem sfotografować nie tylko brzozy, ale także sad, który chwilkę temu tutaj pokazywałem.




FOT. WITOLD OCHAŁ SIELEC POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI ZACHÓD SŁOŃCA FOTOGRAF POGODY
Kwitnące rzepaki to jeden z elementów krajobrazu, na który zawsze czekam. Wsiadam wtedy w auto, jeżdżę po okolicy bliższej i dalszej i podziwiam sobie te zielono żółte krajobrazy. W upatrzonych miejscach zatrzymuje się na dłuższe chwilę spacerując między polami rzepaku, dopóki ich zapach mi się nie znudzi 🙂





Bywało, że na początku maja dopiero drzewa i krzewy owocowe zaczynały nieśmiało kwitnąć. W tym roku to wszystko odbyło się nieco szybciej. Od kilku tygodni chodził mi po głowie pomysł sfotografowania zachodu słońca w sadzie. W ubiegłą środę wieczór zapowiadał się ładny, więc wybrałem się do wcześniej upatrzonego miejsca.




WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SAD ZACHÓD SŁOŃCA W SADZIE ZŁOTA GODZINA WIOSNA DRZEWKA OWOCOWE
Trzy dni pod rząd, to jeszcze nie fotografowałem Księżyca w okolicy pełni. Warunki pozwoliły i dzisiaj go uchwycić, choć było już dosyć ciemno, kiedy w końcu po dwudziestu minutach od wschodu wyłonił się zza chmur. Wracałem już zniechęcony do domu, kiedy zauważyłem, że w końcu się pokazał. Na szczęście byłem blisko sprawdzonego miejsca i w kilka minut byłem na miejscu.




WITOLD OCHAŁ WSCHÓD KSIĘŻYCA SATELITA SREBRNY GLOB WIECZÓR ZMROK NIEBIESKA GODZINA PODKARPACIE AKACJE WIOSNA
Dookoła pustkowie, żadnych domostw, a przy drodze kilka brzóz i krzyż między nimi. To jedna z kolejnych miejscówek, które niedawno odkryłem rzut beretem od domu i aż dziw, że wcześniej nie wiedziałem o tym miejscu. Miałem tyle szczęścia, że akurat wtedy trafił mi się jeden z piękniejszych zachodów, jakie fotografowałem w tym sezonie.




WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SIELEC ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA CHMURY KOLOROWE NIEBO WIOSNA BRZOZY
Ponad tydzień temu w piątek odkryłem kolejnego Nepomucena w mojej niedalekiej okolicy. Tutaj umiejscowiony jest pod potężnym drzewem. Jego obwód to jak sądzę grubo ponad trzy metry (muszę to kiedyś sprawdzić dokładnie). Tego dnia trafił mi się czerwony zachód słońca, pewnie ze względu na pył saharyjski który przez te dni docierał do Polski.

Poniższe zdjęcie zrobiłem w kierunku południowym, bo z tej perspektywy drzewo wygląda jeszcze bardziej imponująco.

I kolejna fotka na długiej ogniskowej zrobiona dokładnie pięć dni później. Sporo listków przybyło.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SIELEC NEPOMUCEN
Po wczorajszych dalekich obserwacjach wydawało mi się że nic ich już nie przebije. Myliłem się i to grubo. Dzisiaj udało mi się złapać tatry w ciągu dnia. A dokładnie około dziesiątej rano. Na zdjęciach nie są już tylko czarne, ale dokładnie widać zalegający na nich śnieg.
Tak się rozpędziłem, że odwiedziłem trzy różne miejscówki. Pierwsze zdjęcie w Szkodnej i wtedy widoczność była najlepsza. (10:00)

Druga miejscówka to miejscowość Wola Zgłobieńska (10:37).

I trzecie zdjęcie (10:55) powstało w Zagorzycach.

WITOLD OCHAŁ DALEKIE OBSERWACJE TATRY ZE SZKODNEJ TATRY Z WOLI ZGŁOBIEŃSKIEJ TATRY Z ZAGORZYC PODKARPACIE