Kończąc temat Polańczyka i jeziora Solińskiego wrzucam jeszcze trochę zdjęć ze spacerku na pobliskie wzniesienie Wierchy i drugie – Plisz.







FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GÓRY BIESZCZADY PLISZ WIERCHY JEZIORO SOLIŃSKIE
Kończąc temat Polańczyka i jeziora Solińskiego wrzucam jeszcze trochę zdjęć ze spacerku na pobliskie wzniesienie Wierchy i drugie – Plisz.







FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GÓRY BIESZCZADY PLISZ WIERCHY JEZIORO SOLIŃSKIE
Dziś jeszcze kilka zdjęć z dwóch ciekawych miejsc niedaleko Polańczyka, a dokładnie w okolicy wsi Bystre koło Baligrodu.
Do kamieniołomu Huczwice prowadzi krótka, ale stroma leśna ścieżka.

Po kilkunastu minutach marszu ukazuje się nam taki widok, ktoś odkroił połowę górki…

Półtorej kilometra dalej, za potoczkiem znajduje się rezerwat Gołoborze. Do głównej atrakcji rezerwatu prowadzą strome schody.



Gołoborza to luźne rumowiska skalne zbudowane z mniejszych lub większych okruchów skalnych pozbawione drobniejszych frakcji jak żwir, piasek czy ił.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU HUCZWICE GOŁOBORZE BIESZCZADY
Byłem właśnie na jednym ze wzgórz nieopodal Zalewu Solińskiego, kiedy zauważyłem dziwny dym. Okazało się, że nad jeziorem trwają jakoweś pokazy lotnicze…






FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU JEZIORO SOLIŃSKIE BIESZCZADY PLISZ WIERCHY POKAZY LOTNICZE NAD SOLINĄ
Dzisiaj obiecane fotki z latania szybowcem. Jak wspominałem we wcześniejszych komentarzach trudno było fotografować, bo siedziało się bardzo nisko, a na dodatek światło odbijało się w owiewce







FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU Z SZYBOWCA LOTY SZYBOWCEM WEREMIEŃ BIESZCZADY
Dzisiaj jeszcze kilka zdjęć z przełomu rzeki Wetliny i szlaku na Sine Wiry.






FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT BIESZCZADZKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SINE WIRY
Sine Wiry to rezerwat krajobrazowy położony dwadzieścia kilka kilometrów od Polańczyka na południe. Składa się nań 450 hektarowy obszar z kilkukilometrowym odcinkiem rzeki Wetlina i południowymi stokami wzgórza Połoma. Głównym celem turystów jest urokliwy przełom na wspomnianej rzece, do którego prowadzi szutrowa droga. Po lewej stronie szumi Wetlina, a dookoła rosną lasy.






FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT BIESZCZADZKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SINE WIRY
Jednego słonecznego dnia udałem się na lotnisko szybowców w Bezmiechowej. Roztacza się stamtąd rozległy widok na całe Bieszczady (o tym kiedy indziej), a poza tym można sobie pooglądać szybowce w akcji.







FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BEZMIECHOWA
Na dzisiaj taki wieczorny kadr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU JEZIORO SOLIŃSKIE ŻAGLÓWKI
Przedwczoraj rano piękna pogoda, a wieczorem burze, grzmoty i deszcz. Jednak kiedy tylko przestało rzęsiście padać, a było to już po zachodzie słońca, udałem się na moją zaprzyjaźnioną górkę, aby sfotografować niby groźne niebo nad Soliną. Dlaczego niby? To zależało od kąta patrzenia. Na wąskim kącie wyglądało to całkiem przyjemnie.



Ale na szerokim już nie tak wesoło.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT LESKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU JEZIORO SOLIŃSKIE POLAŃCZYK
Cały wolny dzień to dla kuracjusza to skaranie boskie. Przyzwyczajony do biegania na zabiegi nie wie co zrobić z niedzielą. Postanowiłem zacząć dzień od spaceru, a potem już tylko odpoczywać przed następnym poniedziałkiem.
Udałem się do pobliskiej Terki, wsi położonej w dolinie rzeki Solinki, która zasila zachodnią odnogę Jeziora Solińskiego, skąd polną drogą udałem się do odległej o dwa kilometry byłej wsi Studenne. Już po niespełna kilometrze marszu można było podziwiać dolinę Terki w całej okazałości.


Na następnym wzniesieniu cel mojej wędrówki, cerkwisko w dawnym Studennem.

Cerkwisko okazało się ogrodzonym terenem po dawnej cerkwi z pozostałościami w postaci kilku kamieni z podmurówki.

Na powrocie uciekając przed jusznicami pstrykam kilka zdjęć, bo okolica niebrzydka.



Ostatni rzut oka na położoną w dole wsi zabytkową dzwonnicę, niedaleko wzniesienia Monaster, miejscem dawnego klasztoru Bazylianów.
