Komórka burzowa | 27.06.2017

Zerknąłem od niechcenia na radary wyładowań, a tam okazało się, że niedaleko ode mnie zaczyna rozwijać się komórka burzowa. Tym razem nie pojechałem na najbliższą górkę, ale udałem się trochę dalej od domu, do miejscowości Pstrągowa. Na punkcie widokowym czekały na mnie takie widoki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU PSTRĄGOWA BURZA KOMÓRKA BURZOWA KONWEKCJA PODKARPACIE METEOFOTOGRAFIA ŁOWCA BURZ

Zdematerializowała się | Znamionókwa tarniówka

Wieczorem spotkałem jedną na ścianie domu. Niestety było już prawie ciemno i nie mogłem już zrobić zdjęcia. Następnego dnia coś podobnego mignęło mi na liściu jabłonki. Na dodatek dwie bliźniaczki. Kiedy zająłem się fotografowaniem jednej, druga za ten czas zwiała z zadziwiającą szybkością. Zrobiłem kilka zdjęć, co trwało może dwie minuty, a drugiej już nie było :/

Znamionówka starka (Orgyia antiqua)

Szelf, który szelfem nie jest

Wczoraj pokazywałem fotografie z tego samego zachodu słońca, co dzisiaj. Byłem tak pochłonięty fotografowaniem maków, że nie zauważyłem, jak na niebie wykształciła się długa na połowę horyzontu chmura wyglądająca jak chmura szelfowa (zdjęcia to panoramy złożone z sześciu, bądź siedmiu pionowych ujęć). Dopiero wracając do samochodu spojrzałem na niebo i moim oczom ukazał się taki widok.

Kolor chmur cały czas się zmieniał, więc na powrocie wstąpiłem jeszcze na moją ulubioną górkę, aby zrobić jeszcze jedną panoramę grubo po zachodzie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KRZYWA ZAGORZYCE CHMURA JAK SZELF METEOFOTOGRAFIA CIEKAWE CHMURY

Obłoki srebrzyste | 24.06.2017

Dziś, a nie, to już wczoraj, rozbłysły na niebie obłoki srebrzyste. Widoczne były bardzo dobrze już po dwudziestej drugiej. Niestety, kiedy miałem możliwość fotografowania (noś zawsze aparat ze sobą, a nie tak jak ja :/ ) były już dość blade i gorzej widoczne. Dosłownie w ostatniej chwili udało mi się zrobić jedno w miarę udane zdjęcie.

Obłoki srebrzyste występują wysoko nad ziemią, w mezosferze, ok 75 – 85 tys km nad powierzchnią. Najczęściej obserwowane są w pasie pomiędzy 50° i 70° (północnej i południowej szerokości geograficznej), więc na mojej szerokości to zdecydowanie rzadkość.

Maki i chabry

W poprzednią niedzielę wieczorem trafiłem w miejsce, gdzie na kilkudziesięciu arach rosły same maki. Miałem trochę szczęścia, bo akurat trafiłem na ładny i kolorowy zachód słońca.

Tuż obok znajdowało się z kolei poletko pełne chabrów.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KRZYWA POLE MAKÓW POLE CHABRÓW, ZACHÓD SŁOŃCA NIESAMOWITE KOLORY O PORANKU NA POLU MAKÓW

Czterdziestotrzyraczki | Knieżyca szara

Dokładnie miesiąc temu znalazłem pierwsze knieżyce szare na brzozach w ogrodzie. Dziesięć dni później wykluły się pierwsze małe pluskwiaki. Później znachodziłem coraz to nowe gniazda z małymi.

Knieżyca szara (Elasmucha grisea)
Knieżyca szara (Elasmucha grisea)

Tatry ze Szkodnej | Dalekie obserwacje | 21.06.2017

Niesamowite! Powtórka poprzedniego roku, kiedy to w połowie czerwca również widoczne były Tatry. To rzadkie zjawisko, że latem (a dziś mamy już lato) są tak dobre warunki do dalekich obserwacji. Ostatnio Tatry widoczne były z mojej okolicy niespełna miesiąc temu.

Tatry ze Szkodnej, 21.06.2017

Tatry ze Szkodnej, 21.06.2017

Tatry ze Szkodnej, 21.06.2017

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SZKODNA DALEKIE OBSERWACJE TATR TATRY ZE SZKODNEJ PODKARPACIE TATRY

Kto ostatni na górze

– Kto ostatni na górze, ten gapa – wołał jeden pluskwiak do drugiego. Któregoś wieczoru trafiłem w miejsce, gdzie tych niewielkich pluskwiaków było z kilkadziesiąt. Zauważyłem, że lubią przesiadywać na najwyższych trawach i gibać się na nich z wiatrem.

Ścięga łąkowa (Leptopterna dolabrata)

Kilka minut

W piątek od popołudnia były burze, a niebo całe za chmurami. Analizując zdjęcia satelitarne nie przewidywałem, aby ta pierzyna na niebie choćby na chwilę się rozstąpiła. Postanowiłem, że się w końcu porządnie wyśpię. Przed ósmą leżałem już w łóżku z zamiarem przeglądnięcia fb i rychłego pójścia spać. Po kilkunastu minutach coś mnie tknęło, wstałem, ubrałem się, wsiadłem w samochód i pojechałem na pobliską górkę, a tam słońce znalazło sobie małą dziurkę i rozświetliło i niebo i okolice na czerwono. Trwało to dosłownie kilka minut.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE PODLASEK ZACHÓD SŁOŃCA CZERWONE NIEBO PODKARPACIE WIECZORNY KRAJOBRAZ