Pościg za burzą

Sezon burzowy, może na szczęście, w tym sezonie omija moją najbliższą okolicę. Z jednej strony lubię fotografować burzowe chmury, ale z drugiej, nauczony doświadczeniem, boję się żeby ta nie wyrządziła szkód w domu i ogrodzie. W czwartkowe popołudnie zauważyłem na radarach rozpoczynającą się burzę w niedalekiej okolicy i wyjechałem jej na spotkanie. Musiałem ją wyprzedzić, aby sfotografować od czoła. Liczyłem na chmurę szelfową, ale tej niestety nie było. Zrobiłem jedną jedyną panoramę, bo chwilkę później już zaczęło padać, a wracając do domu natknąłem się na połamane gałęzie drzew na drogach.

FOT. wITOLD OCHAŁ PODKARPACIE OBSERWACJA Z PSTRĄGOWEJ BURZ A W BRZEZINY ŁĄCZKI KUCHARSKIE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SEZON BURZOWY 2018 SMUGI OPADOWE KOMÓRKA BURZOWA

Granica zachmurzenia warstwowego stratus

Dziś rano miałem okazję obserwować i fotografować doskonale widoczną granicę niskiego zachmurzenia warstwowego stratus. Podczas gdy południowa strona była bezchmurna, nad północnym niebem od wschodu po zachód rozciągało się zachmurzenie.

Zdjęcie satelitarne:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI STRATUS CHMURY FOTOGRAF POGODY ZJAWISKA POGODOWE METEOROLOGIA CIEKAWE CHMURY GRANICA ZACHMURZENIA

Stratocumulus opacus – chmura przypominająca szelf

W czwartek wybrałem się jak zwykle na wieczorny fotospacer. Zachód był naprawdę ładny, ale o tym kiedy indziej, bo moją uwagę pochłonęła chmura, która znajdowała się za mną, na wschodzie i która z każdą chwilą robiła się coraz ciekawsza. Wygląda trochę jak szelf i można było się przestraszyć, że zaraz przyniesie burzę. Jednak burzy nie było. Twór taki powstał na skutek występowania dwóch mas powietrza o różnych charakterach i to na ich granicy powstała zjawiskowa chmura o nazwie stratocumulus undulatus opacus lub stratocumulus stratiformis opacus. Kadr, to kilka pionowych ujęć złożonych w panoramę zajmująca prawie 180 ° horyzontu.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE GNOJNICA STRATOCUMULUS UNDALATUS OPACUS STRATOCUMULUS STRATIFIRMIS OPACUS CHMURY NIEBO WIECZOREM

Komórki burzowe – dalekie obserwacje

W ciągu ostatniego czasu miałem okazję obserwować i fotografować kilka kowadeł komórek burzowych znajdujących się daleko ode mnie. Absolutny rekord padł dokładnie tydzień temu. Centrum tej komórki burzowej znajdowało się około 350 kilometrów ode mnie, w okolicy Bratysławy. Brzeg kowadła 150 – 250 kilometrów. Nie do uwierzenia jaki to był kolos.

Inne kowadło obserwowałem 3 czerwca. Tak się złożyło, że znajdowało się ono na linii zachodu słońca w odległości około 90 km ode mnie.

I szeroki plan.

Ostatnie zdjęcie pochodzi z 3 maja i na nim widać rozmywające się kowadło po burzy, której nie było (tylko kilka grzmotów i kapuśniaczek) znajdującej się około 40 kilometrów od mojego miejsca obserwacji.

FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAF POGODY FOTOGRAFIA METEOROLOGICZNA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI CHMURY BURZOWE

Wschód Księżyca w pełni | 29.05.2018

Ostatnia pełnia Księżyca pod koniec maja była dla mnie bardzo udana fotograficznie. Trzy ostatnie wieczory z rzędu również fotografowałem nasz złoty glob. Tego wieczora wschodził dosłownie kilka minut po zachodzie słońca.

Zawsze marzyło mi się takie zdjęcie jak poniżej, tylko, żeby tych księżyców było więcej, przez cały kadr. Na początek podjąłem próbę złączenia trzech zdjęć, może w przyszłości spełnię kolejne z moich fotograficznych marzeń 😉

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE ZAGORZYCE WSCHÓD KSIĘŻYCA PEŁNIA ZŁOTY GLOB KRAJOBRAZ KSIĘŻYCOWY

Efektowne promienie | 8 rocznica prowadzenia bloga

Wtorkowy wieczorny wypad na zdjęcia udał się wyśmienicie. Tym razem trafiłem na niewielką chmurkę na niebie, za którą schowało się słońce wypuszczając na boki efektowne promienie.

W między czasie pojawił się również kawałeczek tęczy.

Dzisiaj mija równe 8 lat od kiedy prowadzę bloga. Aż sam nie mogę uwierzyć, że tak długo i regularnie publikuję wpisy. Pojawiło się ich tutaj przez te ostatnie 8 lat 2.873 z 6.340 zdjęciami. Blog miał około 800.000 odsłon i prawie 200.000 unikalnych użytkowników. To miłe, że mimo iż w czasach kiedy całe życie wirtualne toczy się na fejsbukach, tłiterach i instagramach, ktoś jeszcze zagląda również na blogi 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ SZKODNA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA Z EFEKTOWNYMI PROMIENIAMI

Wściekły róż

W ubiegłą środę już od późnego popołudnia wszystkie znaki na niebie wskazywały, że może być piękny zachód słońca. W ciągu dnia nad Słowacją była potężna burza, a chmury z jej kowadła rozmywały się przez całe popołudnie, aż dotarły nad mój region. Delikatne wysokie chmurki podświetliło słońce, które chwilę wcześniej zaszło za horyzont. Nauczony doświadczeniem, mimo chłodu jak na tę porę roku, czekałem do ostatniej chwili. W końcu kolory zrobiły się wściekle różowe 😉

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SIELEC BRZOZA ZACHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA ZBOŻE KRAJOBRAZ RÓŻOWE CHMURY NIEBO

Piętrzące się chmury

Zdjęcia, które dziś pokażę zrobiłem 27 maja. Na południu, kilkadziesiąt kilometrów od miejsca mojej obserwacji piętrzyła się potężna chmura burzowa. Byłem od niej ok 40 – 50 km, ale za nią widać kowadło innej chmury, znajdującej się jeszcze dalej. Można sobie zatem wyobrazić, jakie to kolosy.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SZKODNA PIĘTRZĄCE SIĘ CHMURY BURZOWE KOWADŁO CUMULONIMBUS

Przy szlaku

Ubiegły czwartkowy wieczór jak większość wieczorów spędziłem w terenie z aparatem. Na niebie po całym bezchmurnym dniu pokazało się kilka chmurek i liczyłem na ciekawy zachód słońca. Na miejsce fotografowania wybrałem okolicę dziwnego ni to drzewka, ni to krzaka, na którym znajdują się znaki kierunkowe do Santiago de Compostela. Jedna z dróg do tego miejsca prowadzi kilkaset metrów od mojej chałupy.

WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE SZLAK DO SANTIAGO DE COMPOSTELA ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA