Rozsypaniec-Halicz-Tarnica

We wrześniu miałem okazję przespacerować się bieszczadzkim szlakiem, który już kiedyś dane mi było przejść i o którym pisałem. Jednak wtedy mimo majowej pory towarzyszył mi deszcz i śnieg. Tym razem pogoda była wyśmienita.

Bieszczady inaczej

Dziś dwa kadry ze szlaku w Bieszczadach, niekoniecznie widokowe. Wędrując po górach natknąłem się na dwie sympatyczne pary. Jedna taszczyła ze sobą statyw i co ciekawszy widok rozstawiała go pozując do wspólnych zdjęć. Druga bez statywu, fotografowała własne nogi z Bieszczadami w tle.

Na Kasprowy kolejką

Kto by pomyślał, że pod koniec października może być prawie dwadzieścia stopni na plusie i to na dodatek na szczycie Kasprowego. A tak właśnie było w tym roku. A że człowiek już nie taki młody, a na Kasprowy ktoś mądry wymyślił kolejkę linową, to czemu by z niej nie skorzystać 😉

Wyprawa na Śnieżkę

Pewnego upalnego sierpniowego dnia ni stąd ni zowąd wybrałem się na Śnieżkę. Wstępnie chciałem przespacerować się z Przełęczy Okraj do Przełęczy Sowiej czerwonym szlakiem i wrócić niebieskim przez Skalny Stół. Kiedy po niecałej godzinie dotarłem do Przełęczy Sowiej i zobaczyłem, że na Śnieżkę jest już całkiem blisko, ruszyłem dalej.

Skalne Miasto w Adršpach [2]

Tydzień temu zdjęcia ze Skalnego miasta były trochę klaustrofobiczne, dziś… wcale nie mniej. Po wyjściu ze skalnego korytarza z wąskim pomostem, ścieżka zrobiła się nieco szersza, ale droga zaczęła prowadzić pod górę i w dół. Na szczęście po wygodnych schodkach, sprzęt alpinistyczny był zbędny.

Po dwóch godzinach marszu trafiliśmy na tabliczkę w stylu „droga ewakuacyjna” i skrótami wróciliśmy do wyjścia. Na przejście wszystkimi dostępnymi tam szlakami trzeba byłoby chyba całego dnia.

%d blogerów lubi to: