Przezorny

– Wdziałem na siebie ten czerwony płaszcz przeciwdeszczowy, ale…. w sumie nie wiem czy będzie padało…. Lepiej być przygotowanym na najgorsze, bo później żeby wysuszyć skrzydełka, to trzeba dużo czasu…

Strach przed słońcem

– Specjalnie schowałem się przed, co prawda późnowieczornym słońcem, ale nie ma co ryzykować poparzeniami. Tym bardziej kiedy zapomni się nasmarować kremem z filtrem.