W proch się obrócisz

Nigdy nie zwracałem uwagi na to, jak wyglądają przekwitnięte. Zauważyłem je w ogrodzie dopiero po tym, jak wcześniej widziałem je na fotoblogu u Radzido. I stąd wiem, że to wierzbownice.

Rok przełomowy

Pierwszego winobluszcza posadziliśmy ze siedem lat temu. Dziś najdłuższe jego pędy mają po kilkanaście metrów i większość tych przyrostów to ostatnie cztery lata. Ten ze zdjęcia posadziliśmy cztery lata temu. Ciągle jest malutki. Ale piąty rok będzie przełomowy 😉

Bob Budowniczy

Kilka dni temu na skraju lasu spotkałem całe mnóstwo pająków. Większość z nich na swoich pajęczynach oczekiwała na smaczne kąski, inne wygrzewały się w popołudniowym słońcu leniuchując na trawach. W pewnym momencie natknąłem się na przedziwną konstrukcję wykonaną jak sądzę również przez pająka. Musiał naoglądać się bajek o Bobu Budowniczym…

Na pomarańczowo

Pomarańczowy płaszcz, pomarańczowe pantalony na każdą z trzech par nóżek. Po płaszczem pomarańczowy sweter, pod swetrem pomarańczowy podkoszulek. Majtki też pomarańczowe. A nawet skarpetki. Tak wystroił się ten sympatyczny chrząszczyk, wybierając się na popołudniowy spacer po krwawnikach.

Grzyby przypadkowe

Raczej nie chodzę na grzyby, no chyba że fotografować, ale też rzadko. Tym razem na powierzchni około pięćdziesięciu metrów kwadratowych, na drodze i łące, pod brzozami, znalazłem kilkanaście sztuk kozaków. Nie namyślając się wszystkie zebrałem, nie zapominając o ich obfotografowaniu.