Gość w ogrodzie

Gdy żyjesz w zgodzie z naturą i zwierzętami, to zdarzają się takie historie.

Ale po kolei. Wróciłem z pracy (dopóki jeszcze mogę tam chodzić), wrzuciłem coś na żołądek i miałem zamiar usiąść do komputera, aby przygotować dzisiejszy wpis, kiedy zauważyłem gościa za oknem. Stała tam sarna i oglądała się we wszystkich kierunkach. Nie robiła sobie nic z mojej obecności w oknie. Sięgnąłem po aparat i tak powstały poniższe zdjęcia.

Niestety, sarenka miała jakąś dziwną ranę na szyi. Ciężko powiedzieć, co jej się stało 😦

Oglądając to zdjęcie zdałem sobie sprawę, dlaczego sarny nie marzną w zimie. Sam chciałbym mieć na zimę takie grube futro 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SARNA W OGRODZIE ZWIERZĘ

Przelot ISS | 24.03.2020

To był ostatni dzień, kiedy mogłem bezkarnie wyjść z domu i robić zdjęcia. Od dziś można wychodzić tylko do pracy, sklepu i w „celach realizacji niezbędnych potrzeb życiowych”. Fotografowanie jest dla mnie niezbędną do życia potrzebą! W polach nikomu nie chucham w twarz i fotografuję sam, więc….

Wracając do tematu. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna miała lecieć sobie nad moją okolicą tuż przed ósmą wieczorem. Jak zwykle w przypadku fotografowania ISS miałem mały stres, czy uda mi się odpowiednio ustawić aparat, bo próba będzie tylko jedna. Trochę pomogła mi w tym jasno świecąca Wenus, bo tuz koło niej miał zaczynać się przelot.

Przelot ISS, 24.03.2020

Chwilę wcześniej, kiedy testowałem sobie ustawienia aparatu, przypadkiem złapałem jakowąś satelitę przelatującą centralnie przez gwiazdozbiór Oriona.

Inne zarejestrowane przeze mnie przeloty ISS:

28 marca 2019 2 kwietnia 2019 3 kwietnia 2018

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU NOCKOWA AKCJE PODKARPACIE FOTOGRAFIA NOCNA NOCNE NIEBO ISS

Głos wewnętrzny

Eh te moje wewnętrzne głosy. Wczoraj wieczorem mówiły mi – nie siedź w domu, pojedź na odosobnienie w polach. A nuż będzie się coś ciekawego działo na niebie. Wybrałem się nieco wcześniej, bo wspomniane głosy tak mi kazały. Bardzo dobrze zrobiłem, bo właśnie słońce zaczęło się przebijać pomiędzy chmurami tworząc widowiskowe promienie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA GÓRA ROPCZYCKA ZACHÓD SŁOŃCA ALEJA JESIONOWA PROMIENIE NA NIEBIE

Zimie coś się pomyliło

Ciężko mi było uwierzyć, kiedy zaczęły się pokazywać prognozy pokazujące opady śniegu. A wczoraj przekonałem się na własne oczy. Chętnie wyrwałem się z domu, żeby pooddychać świeżym powietrzem. Na zmianę świeciło słońce i obficie sypał śnieg. Udało się złapać kilka malowniczych śnieżnych chmur konwekcyjnych.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ŚNIEG WIOSNA MRÓZ KONWEKCJA CHMURY ŚNIEŻNE

Tak było

Fotografowałem już w tylu różnych warunkach, że wydawać by się mogło, że nic już nie może mnie zaskoczyć…. A jednak. Dwudziesty pierwszy lutego, kilka minut po wschodzie słońca. Fotografowałem niesamowite chmury na wschodzie. Nauczony doświadczeniem w którymś momencie odwróciłem się w przeciwną stronę, a tam…. Intensywność barw i kolory… sami przyznacie, że wydają się nierzeczywiste. Sam bym w to nie uwierzył, gdybym nie widział na własne oczy i nie zarejestrował tego na matrycy.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA NOCKOWA PODKARPACIE AKACJE PORANEK ŚWIT

Nostalgicznie

Dzisiaj mamy już wiosnę. W kalendarzu i astronomiczną. Nie wygląda, ale jest. Nastały takie czasy, że w domu człowiek pozostaje bez kontaktu ze światem, a ja pozostaję wierny swoim polom i pustkowiom. Tam również nie spotykam żywego ducha. Mogę zaczerpnąć świeżego powietrza i podziwiać wieczorami urokliwe, nostalgiczne krajobrazy.

W ubiegłą środę sporo po zachodzie niebo zrobiło mi taką niespodziankę:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIECZÓR ZMROK NIEBO CHMURY CZERWONO NA NIEBIE DRZEWO SAMOTNE

Pomiędzy krzyżami

Jak pogoda nietęga, a ja mimo wszystko nie chcę wrócić do domu z niczym, próbuję patrzeć na świat pod zupełnie innym kątem. Wtedy czasem uda się dostrzec coś, czego do tej pory nie zauważyłem. Tak było w tym przypadku. W tym miejscu byłem dziesiątki, jeśli nie setki razy, a dopiero teraz wypatrzyłem ten kadr.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA KOŚCIÓŁ KRZYŻ DROGA KRZYŻOWA

Dwie kulki

Pojechałem sprawdzić, czy jeśli się postarać, to jest szansa na powielenie słońca na jednym kadrze bez użycia fotoszopa. W tym celu udałem się nad pobliską żwirownię i…. voilà – dwa słońca, dwie pomarańczowo czerwone kulki w jednym kadrze 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA ŻWIROWNIA WODA SŁOŃCE KULKA

Wiosna!

Patrząc na poniższy kadr tak właśnie chciałoby się zatytułować dzisiejszy wpis. Wszystko fajnie, gdyby nie to, że to zdjęcie zrobiłem uwaga… dokładnie dwa miesiące temu, w styczniu 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRZEZINY JASZCZUROWA GÓRA CHEŁM POGÓRZE STRZYŻOWSKIE

Świat ukryty w ciemności

Spieszmy się pokazywać zimowe zdjęcia, bo zaraz będzie wiosna. Nie tak dawno, bo 18 dni temu byłem w Mszanie i zdjęcia stamtąd pokazywałem już dwukrotnie. Dzisiaj zdjęcia z owego dnia, ale to te pierwsze, zrobione na ponad 40 minut przed wschodem słońca. Uwielbiam to – gołym okiem jeszcze prawie nic nie widać, nastawiam naświetlanie na dwie minuty i dopiero na ekranie aparatu widzę, jaki bajkowy świat mnie otacza.

Już na pierwszym zdjęciu okazało się, że na pobliskiej górce leży wielki podłużny ślimak ze skorupą…

Kiedy wycelowałem aparat na drogę, którą przyjechałem, przy której ledwo majaczyło drzewo, okazało się, że na niebie jest już różowy poranny kolor.

Prawie po omacku, świecąc sobie latarką smartfona, wszedłem do lasu ze zdjęcia powyżej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KROŚNIEŃSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA JAŚLISKI PARK KRAJOBRAZOWY BESKID DUKIELSKI BESKID NISKI MSZANA ZIMA ŚNIEG PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA SAMOTNE DRZEWO