Poranne światło… Hołubię go ostatnio, ale po kilku rankach spędzonych na fotografowaniu ciągle nie mogę wyjść z podziwu, co ono potrafi zdziałać. Tym razem jeden z poranków nad pobliskim zalewem.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZALEW W KAMIONCE WODA PORANNE ŚWIATŁO
Wyjechałem z domu półtorej godziny przed wschodem. Po to, aby poszukać miejsc z mgłą. Miałem w planie znaleźć miejsce, gdzie ja będę na górce w słońcu, a w dole rozległe mgły. Udało mi się to dużo później i o tym kiedy indziej.
Przejazdem zatrzymałem się pod akacjami, bo niebo wyglądało tam tak, że aż zaparło mi dech 😉 Było to czterdzieści minut przed wschodem słońca i to są zdecydowanie najbardziej udane fotki z dzisiejszego poranka. A nawet śmiem twierdzić najbardziej udane w tym roku.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA KACJE KSIĘŻYC ŚWIATŁO POPIELATE PRZED WSCHODEM NIEBIESKA GODZINA
W sumie to był pochmurny poranek. Słońce pokazało się tylko na chwilę i cudownie oświetliło okolice, która w kontraście z ciemnym pochmurnym niebem wyglądała niesamowicie.
Korzystając z tego, że wschody słońca są już o rozsądnej porze, wstałem rano licząc na ciekawe zdjęcia. Nie miałem większych nadziei na ciekawe zdjęcia, ale na kilkanaście minut kawałek nieba zaświecił czerwono różowymi barwami.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WSCHÓD SŁOŃCA NIEBIESKA GODZINA
Z tym wstawaniem na niedzielny wschód słońca, to wyrwałem się jak Filip z konopi. Wydawało mi się, że może być ciekawie, a północno-wschodni horyzont był zakryty chmurami. Jakież było moje zdziwienie, kiedy nad horyzontem pokazało się coś czerwonego. Piszę „coś”, bo w pierwszej chwili wcale nie przypominało to słońca. Wyłonił się prostokąt, ale zanim złapałem za aparat tak to wyglądało:
Cały czas było dość ciemno, a słońce nieśmiało prześwitywało zza chmur. Zrobiło się jajowate.
Z każdą minutą zmieniało barwę z czerwonej na bardziej pomarańczową.
Później zaszło całkowicie za chmurkę, a wyszło nadal jajowate, ale jajko było odwrócone w inną stronę, o 90 °.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA, ŚWIT WSCHÓD SŁOŃCA ZNIEKSZTAŁCONE SŁOŃCE KWADRATOWE SŁOŃCE JAJOWATE SŁOŃCE FALOWANIE ATMOSFERY
Dzisiejszy poranek wynagrodził mi chyba wielotygodniowy brak ciekawych warunków do fotografowania. Co prawda zdjęcia powstały po drodze do pracy zza szyby samochodu, ale widoki były niezapomniane.
Na zdjęciu udało mi się uchwycić chmury o nazwie Cumulus Floccus Virga, których charakterystyczną cechą są zwisające ku dołu smugi związane z opadem deszczu bądź śniegu. Opad ten nigdy nie dociera do powierzchni ziemi ulegając parowaniu lub sublimowaniu (przemiana fazowa przejścia ze stanu stałego w stan gazowy). Oprócz tego w tle znajduje się ławica chmur o nazwie Altocumulus Stratiformis.