Wrześniowe poranki w tym roku obfitowały w mgły. Poniżej jeden z takich poranków. To nieprawdopodobne jaki spektakl potrafi stworzyć odrobina unoszącej się pary wodnej i niziutkie słońce.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA TRZCIANA PODKARPACIE PORANNE MGŁY WSCHODZĄCE SŁOŃCE TRAWA WODA
Jest wcześnie rano. Do wschodu słońca jeszcze kilkanaście minut. Zajmuję pozycję w upatrzonym miejscu aby złapać słońce dokładnie nad długim, prostym odcinkiem drogi. W tym miejscu wschodzi tylko dwa razy w roku. To mój pierwszy raz w tym miejscu więc są emocje. W końcu się pokazuje. Biała ogromna kulka. A raczej jako, bo słońce jest spłaszczone na skutek refrakcji atmosferycznej.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BĘDZIEMYŚL DĄBROWA TRZCIANA PODKARPACIE WSCHÓD SŁOŃCA
Przejechałem dziś rano sporo kilometrów, żeby znaleźć odrobinę mgły. Ale jak już znalazłem, to uwierzcie, zdjęcia same się robiły.
Wczoraj mgła była wszędzie, dziś mimo prognoz z mgłą było ubogo. Odwiedziłem kilka sprawdzonych miejscówek w nadziei na ładne światło. Nic z tego. Wracałem zrezygnowany do domu, kiedy cos mnie tknęło i pojechałem w jeszcze jedno miejsce – a tam… cudownie ścieląca się w dolince mgiełka. Wjechałem w tę bajkową krainę, wysiadłem i oniemiałem. Sami zobaczcie. Trwało to kilkanaście minut, zanim mgła zaczęła szybko znikać jakby ktoś dmuchnął.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BĘDZIENICA MGLISTY PORANEK WSCHÓD SŁOŃCA W MGLE
Nastawiam budzik na godzinę przed wschodem. Dzwoni – bije się z myślami – wstawać, czy lepiej zostać w ciepłym łóżku. Prognozy zapowiadały poranne mgły, moja świadomość zapowiadała długie wylegiwanie się w łóżku. Czas mija, dzwoni „drzemka”, ja dalej biję się z myślami. Czas ucieka. W końcu podejmuję decyzję, wstaję i jadę w najbliższe okolice, na dalsze wyprawy nie ma już czasu. Kilka szybkich zdjęć i wracam do jeszcze nie schłodzonego łóżka 😀
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PSTRĄGOWA PORANNE MGŁY WSCHÓD SŁOŃCA
Ta cisza i spokój. Spacerując zwłaszcza po nieznanym terenie tak na prawdę nie wiedziałem, co się zaraz ciekawego wyłoni z tej porannej mgły. Nagle usłyszałem dziwne dźwięki. Rozglądałem się wnikliwie dookoła i nasłuchiwałem. Zajęty chłonięciem tych pięknych widoków i niepowtarzalnego klimatu zapomniałem, że nie przyjechałem tu sam, a z kolegą, podobnym pasjonatem jak ja 😀
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PORANNE MGŁY WSCHÓD SŁOŃCA WE MGLE
Nie ma że weekend, nie ma że śpimy do południa. Choć… przyznaję się, chciałbym, ale to jest silniejsze ode mnie. Teraz i tak jest lepiej, bo słońce wschodzi dopiero o 5:45. Poranne widoki – te delikatne róże na niebie i delikatne mgiełki wynagradzają to niewyspanie po stokroć. Byle przetrwać pierwsze 15 minut po przebudzeniu, potem jest już OK 🙂
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BORECZEK WSCHÓD SŁOŃCA MGLISTY PORANEK
Późny wieczór i niebo pokryte zwalistą chmurą, na granicy której ślizgało się słońce. Nie wiadomo było, czy zdoła spod niej wyjść. Na szczęście w końcu wyszło i zafundowało mi te piękne złociste kolory. Nawłocie, ścierniska i kontrastująca z nimi zieleń drzew. A na koniec chmurki po wschodniej stronie przybrały na dosłownie kilka chwil intensywnie różowy kolor.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA NA ZŁOCISTYCH POLACH
Czasami lubię sobie wycelować długą ogniskową we wschodzące słońce. Tak było ii tym razem. Sami zobaczcie jak bardzo refrakcja atmosferyczna potrafi zniekształcić słońce.
Na czym polega zjawisko refrakcji atmosferycznej – jest ono wywołane przez specyfikę naszej atmosfery, która różni się gęstością, ciśnieniem, wilgotnością i temperaturą w całym pionowym profilu. Z tego powodu na różnych poziomach dochodzi do refrakcji światła, czyli ugięcia promieni słonecznych docierających do powierzchni Ziemi. Doskonale to widać w czasie nietypowego gradientu temperatury w pobliżu powierzchni, a także w odwrotnej sytuacji w przypadku występowania inwersji. W takich przypadkach można zobaczyć wprowadzające w błąd obrazy odległych obiektów wydających się jako większe, mniejsze, rozciągnięte, pływające lub zniekształcone. Jednym z przykładów takiego efektu jest Fata Morgana [źródło: DobraPogoda24].
Zdjęcia zrobiłem w sobotę rano, 15 sierpnia.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA SZUFNAROWA SŁOŃCE PORANEK ŚWIT
Podczas tradycyjnej coweekendowej porannej przejażdżki postanowiłem poszukać pieczarek na łąkach. Urodzaj przeszedł moje najśmielsze oczekiwania 😉
A na poważnie, to wczoraj pokazywałem tradycyjne kopki siana, a dzisiaj te bardziej nowoczesne. Ubite, uformowane i zawinięte w oddychającą i nieprzemakalną folię. Zauważyłem je w oddali, z sąsiedniej górki i postanowiłem je odszukać. Udało się i sfotografowałem je w klimatycznym porannym świetle.
I na koniec mały bonus – mój autoportret 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT STRZYŻOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZUFNAROWA BELE SIANA PORANEK ŚWIT WCZESNA GODZINA
Ech, te mgiełki na podmokłych łąkach. Kiedy dotrą do nich promienie wstającego słońca, potrafią „rozgrzać” się do czerwoności. Trwa to tylko krótką chwilę i trzeba się spieszyć, żeby uchwycić ten najpiękniejszy moment.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BRATKOWICE MGLISTY PORANEK MGŁA NA ŁĄKACH NISKIE SŁOŃCE