



Ha, widzisz. Teraz jesteś jakiś taki ospały i mało aktywny? A parę dni temu w upały w tym oto basenie dobierałeś się do mojej krrrrwi. No to fotka, a potem klapeczkiem pac w główkę 😉


Zainteresowani zapewne wiedzą co to za owad, ja choć jestem zainteresowany… nie wiem 😦

A tak na prawdę mały kwietnik (Misumena vatia).

Czyżby cywilizacja pozaziemska na moim winogronie? :-))

Nie wiedziałem, że pszczółki (Apis mellifera) liżą się jak koty.

Tak intensywnie jadłem, że mi się trąbka upaćkała ;/

Naliściaki Brzozowce i jakieś inne puchate stworzonka przyłapane in flagranti… 😉


Nie wiem co to za pająk, ale zauważyłem, że wychodzą ze swoich kryjówek wieczorem, kiedy się już ściemnia. Siedzą sobie na swoich pajęczynach i raz po raz długa po świeżo złapaną zdobycz 🙂


Przechadzając się z aparatem po ogródku natknąłem się na ciekawą scenkę. Malutki Kwietnik (Misumena vatia) sprytnie złapał większego od siebie bzyga i… już nie puścił…
