Listopadowy poranek

Tydzień temu okolicę przyprószył śnieg, a dziś po śniegu nie ma śladu. Postanowiłem mimo soboty wstać wcześnie na długi fotospacer. Na zewnątrz temperatura 8° i nieprzyjemny, ale ciepły wiatr. Słońce dosyć długo ociągało się z wyjściem zza chmury zalegającej na wschodzie nieba, ale w końcu mu się udało.

Góry Świętokrzyskie | Dalekie obserwacje | 15.05.2016

Piętnastego maja tego roku pogoda w ciągu dnia była taka sobie. Wieczorem, a w zasadzie w nocy, bo zdjęcia robiłem przed dwudziestą drugą, rozpogodziło się na tyle, że z pobliskiego wzniesienia udało się sfotografować światła na maszcie znajdującym się na Łysej Gorze w Górach świętokrzyskich. W linii prostej dzieliło mnie od nich ponad 100 kilometrów.

O poranku w lesie

Wydawać by się mogło, że w niedzielny poranek nie spotkam nikogo w lesie. A tam, oprócz oczywiście sarenek dwóch biegaczy i niestety myśliwi. Ich samych na szczęście nie spotkałem, ale mnóstwo śladów opon i butów dążących do ambon :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KRZYWA PORĘBY LAS ŚNIEG

Las ośnieżony

Nie sądziłem, że już w pierwszej połowie listopada przyjdzie mi spacerować po śniegu…

Wczoraj padało cały dzień, najpierw deszcz, potem śnieg. Na szczęście dziś rano przestało, a ja w te pędy pogoniłem na spacer do lasu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU KRZYWA PORĘBY LAS ŚNIEG