Słup słoneczny | 30.09.2017

Kiedy nadeszła w końcu upragniona sobota i można by się było w końcu solidnie wyspać, to nie! Wstałem krótko po piątej, na godzinę przed wschodem słońca i pojechałem bez specjalnego plany przed siebie. Po drodze natknąłem się na łąkę, nad którą zalegała mgła i tam postanowiłem poczekać na wschód. Spektakl zaczął się już pół godziny przed wschodem. Nie dość, że niebo przybrało wręcz nierealny kolor, to jeszcze zaczął pojawiać się słup słoneczny.

Słup słoneczny

Słup słoneczny

Słup słoneczny

Słup słoneczny

Słup słoneczny

Słup słoneczny

Słup słoneczny

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BORECZEK KAMIONKA, SŁUP SŁONECZNY ZJAWISKA OPTYCZNE MGŁY ŚWIT

Grzybo-foto-polowanie

W lesie hucznie i gwarno. Wzdłuż lasów mnóstwo zaparkowanych aut. Zewsząd dobiegają nawoływania grzybiarzy. Mam jednak taką miejscówkę w lesie, gdzie nikt się nie zapuszcza, bo ciężko tam znaleźć grzyba. Grzyba jadalnego, bo innych jest mnóstwo. Dziś tylko jedno zdjęcie z mojego grzybofotopolowania, bo niestety komputer odmówił mi współpracy, a tyle zdążyłem obrobić :/

Desperacja bokochoda

Jak nie ma co jeść, to i mrówka smakuje doskonale. Ponoć pająki zabierają się do konsumowania mrówek w ostateczności. Ta ostateczność chyba właśnie miała miejsce ponad tydzień temu. Bokochód (Xysticus) wyglądał na tak zdesperowanego, że zjadłby nawet gotowaną marchewkę na słodko, a co dopiero mrówkę.

Bokochód (Xysticus)