Właściciel się znalazł

Na taka scenkę natknąłem się na liściu przekwitniętego irysa. Najpierw zauważyłem larwę (najprawdopodobniej złotooka) trzymającą w zębach mrówkę. Po drugiej stronie liścia siedział pająk, który kiedy tylko ruszyłem liściem, natychmiast przybiegł, bo jak się okazało, to była jego zdobycz.

Wczesno lipcowe klimaty

Na polach i łąkach czuć już, że to lipiec, prawdziwe lato. Wczorajszy pierwszy dzień lipca pożegnałem razem z ładnie podświetloną chmurką. 

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA

Wzrok ostry

Wczoraj nieco się pogoda poprawiła. Owadów jednak ciągle było jak na lekarstwo. A kiedy owadów jest jak na lekarstwo wzrok mi się wyostrza i zauważam nawet te najmniejsze stworzonka. Pajączek był mikroskopijnych rozmiarów. Siedział zamyślony na jakiejś roślince i jakby na mnie czekał.

Przedśmiertne konwulsje | Ebrechtella tricuspidata

Najłatwiej jest mi zauważyć jakiegokolwiek owada na kwiatku. Jakoś tak zawsze w pierwszej kolejności przyglądam się kwiatkom z ogródka, a później na tapetę idą stokrotki, których tej wiosny jest całkiem dużo. Szczęśliwy traf chciał, że na jednej z nich siedział sobie mały pajączek ze swoją najprawdopodobniej świeżą zdobyczą. Dałbym sobie paznokcia obciąć, że muszka miała jeszcze przedśmiertne konwulsje…


Ebrechtella tricuspidata

Ebrechtella tricuspidata

Ebrechtella tricuspidata
%d blogerów lubi to: