Niedogodności

Może i wiał wiatr, może i było zimno rano, może i nie chciało się wychodzić z ciepłego łóżka, zwłaszcza, że to był sobotni poranek. Ale kolorowe niebo i słońce malujące okolicę wynagrodziło te niedogodności 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA

Słońce zniekształcone

Plan się udał i to z nawiązką. Moim celem było sfotografowanie wschodzącego słońca nad kościołem w Woliczce. W gratisie natomiast dostałem pięknie zniekształcone na skutek refrakcji atmosferycznej słońce. Na skutek różnej gęstości i temperatury kolejnych warstw atmosfery słońce na początku w ogóle nie przypominało słońca. Można było się przestraszyć, że cos z nim jest nie tak. Osobiście uwielbiam tego typu zjawiska atmosferyczne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WOLICZKA TRZCIANA ŚWILCZA REFRAKCJA ATMOSFERYCZNA ZNIEKSZTAŁCONE SŁOŃCE KOŚCIÓŁ TELE PORANEK ŚWIT WSCHÓD SŁOŃCA

Wschód Księżyca | 8.04.2021

Do kościoła 1200 metrów. Miejscówka zaplanowana kilka dni wcześniej. Prognozy pogody zapowiadały się nie najgorzej, wystarczyło zdołać wstać po czwartej rano.

Tego dnia nie miałem łatwego wstawania, oczy nie chciały się otworzyć. Może dlatego, że zdawałem sobie sprawę, że na zewnątrz jest ujemna temperatura, a wiatr będzie potęgował uczucie zimna. Jakoś powstałem i z jednym otwartym okiem w pół snie, pół jawie dotarłem na miejsce. Niestety nad samym horyzontem były chmury, ale nie przeszkodziły mi one wykonać planu – uwiecznienia sierpu księżyca dotykającego wieży kościelnej.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA WSCHODZĄCY KSIĘŻYC NAD KOŚCIOŁEM ŚWIĘTEGO JAKUBA W GÓRZE ROPCZYCKIEJ

Naładowany energią

Dziś drugi dzień konwekcji i podobnie jak wczoraj wybrałem się na fotografowanie. Tym razem padło na pobliską żwirownię. Miałem sporo szczęścia, bo nad horyzontem miałem dwa piękne kowadła. Jedno w stronę zachodzącego słońca, drugie po przeciwnej stronie. Czego więcej może chcieć fotograf zjawisk meteorologicznych? Zapewniam, że nic. Wróciłem naładowany mega pozytywną energią 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE CZARNA SĘDZISZOWSKA WIOSNENNE KONWEKCJE KOWADŁO

Krótka i długa ogniskowa

Niezwykle delikatne kolory pojawiły się na niebie tego poranka. Niby nic takiego, ale w połączeniu z tym spokojem i śpiewem ptaków przez te krótkie chwile mogłem poczuć się jak w zupełnie innym świecie. Poniżej dwa bardzo podobne ujęcia. Pierwsze na szerokim kącie i drugie z nieco dalsza, na węższym kącie.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE PORANEK ŚWIT SAMOTNE DRZEWA

Wschód Księżyca | 28.03.2021

Polowanie nr 3 na Księżyc. Zdecydowanie najbardziej udane. Księżyc wschodził dziś pełniutki, 100 % widoczności tarczy. Ja, żeby dotrzeć na miejsce fotografowanie musiałem przejść spory kawał… stop, poprawka, przebiec, bo byłem nieco spóźniony. Opłaciło się jednak, bo udało się zrobić kilka niesamowitych kadrów. Podczas 14 minut fotografowania zrobiłem kilkanaście kadrów między czasie przemieszczając się o kilkaset metrów. Dziś zapraszam Was do trzech kadrów z pierwszej miejscówki.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE sĘDZISZÓW MAŁPOLSKI WSCHODZĄCY KSIĘŻYC

Zachód Księżyca 26.03.2021

Godzina 4:28. Do zachodu Księżyca jeszcze z 20 minut, ale on chwilę później robi się coraz bledszy i bledszy. To smog wiszący nad ziemią skutecznie zasłania zniżający się ku horyzontowi srebrny glob. Robię zdjęcie w dosłownie w ostatnim momencie. Jest to jedna z tych wypraw, gdzie długo planuje się miejsce i czas robienia zdjęcia. Kilka dni wcześniej uważnie śledzi się prognozy pogody. W końcu człowiek półprzytomny wstaje przed 4 rano, jedzie na miejsce jedno oko wciąż mając zamknięte. Jak zombie brnie przez zaorane pola i w końcu łapie to, na co tak długo i cierpliwie czekał 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA ZACHÓD KSIĘŻYCA ZA AKACJAMI

Dobrze wykorzystane minuty

Słońce wschodzi ok. wpół do szóstej. Kiedy otworzyłem oko i spojrzałem na poświatę wlewającą się okno, wiedziałem co się święci i chwaliłem swoją przezorność co do pełnej gotowości do wyjazdu w teren o każdej porze dnia i nocy. W kilkanaście minut byłem na pierwszym lepszym miejscu, skąd rozciągają się w miarę fajne widoki.

W pierwszej kolejności rzuciłem się do fotografowania w kierunku wschodzącego słońca, ale kiedy popatrzyłem w drugą stronę… tam to dopiero była magia kolorów. Delikatna mgła, zachmurzone niebo oświetlone wschodzącym słońcem i okolica powoli zalewana wspomnianym światłem. Siedem minut – tyle miałem czasu zanim słońce schowało się za chmury. Chyba dobrze je wykorzystałem 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI WSCHÓD SŁOŃCA MAGICZNY PORANEK

Kwintesencja

Dziś miały miejsce pierwsze wiosenne konwekcje, a ja oczywiście się na nie zaczaiłem. Nie, źle napisałem, na pozostałości konwekcji. Niespełna godzinę wcześniej przechodziła burza śnieżna. Zrobiło się ciemno, obficie padał śnieg i wiał porywisty wiatr, by kilkadziesiąt minut później na niebie mogły pojawić się subtelne chmurki podświetlone zachodzącym słońcem. Miałem sporo szczęścia, a te dwie fotki to kwintesencja dzisiejszego pleneru. Na pierwszej kolorowe chmury krótko przed zachodem, a na drugiej nie dolatujący do ziemi opad, zwany virgą.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE WIOSENNA KONWEKCJA