Kolejne spontaniczne wyjście na fotografowanie zachodu słońca. Na niebie nie było zbyt wiele chmur, a chylące się ku horyzontowi słońce zazłociło okoliczne pola. 





Dodatkowo udało mi się uchwycić młodziutki Księżyc goniący zachodzącą gwiazdę.

Kolejne spontaniczne wyjście na fotografowanie zachodu słońca. Na niebie nie było zbyt wiele chmur, a chylące się ku horyzontowi słońce zazłociło okoliczne pola. 





Dodatkowo udało mi się uchwycić młodziutki Księżyc goniący zachodzącą gwiazdę.

Kolejny dzień z konwekcjami przyniósł kolejne obserwacje i kolejne zdjęcia. Na szczególną uwagę zasługuje komórka z wyraźnie zarysowanym czołem. Powstała dosłownie kilka kilometrów ode mnie. Miałem to szczęście, że akurat byłem w pogotowiu.





FOT. WITOLD OCHAŁ ZAGORZYCE KONWEKCJA CHMURY KONWEKCYJNE PRZED BURZĄ SMUGI OPADOWE BURZA FOTOGRAFIA METEOROLOGICZNA FOTOGRAF POGODY
Wczoraj wieczorem miałem okazję podziwiać i fotografować niezwykłą chmurę, zwaną Ustami Wieloryba (Whales Mouth). Tworzy się ona na czele formacji Cumulonimbus arcus. Nazywając po ludzku, chmura szelfowa pojawiająca zazwyczaj przed komórką burzową, choć w tym przypadku wyładowań nie było, tylko ulewny deszcz.
Ale może po kolei. Kilka minut po dziewiętnastej dostrzegłem czarną chmurę nadciągającą nad okolicę.

Dokładnie 13 minut później byłem już w terenie i fotografowałem tył Whales Mouth.




Po kilku minutach niestety zaczął padać deszcz, a to zdjęcie zbliżającej się strefy opadów:

FOT. WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE RZESZÓW MATYSÓWKA USTA WIELORYBA WHALES MOUTH CUMULONIMBUS ARCUS CHMURA SZELFOWA SZELF BURZA KOMÓRKA KONWEKCYJNA OPADY
Sezon burzowy, może na szczęście, w tym sezonie omija moją najbliższą okolicę. Z jednej strony lubię fotografować burzowe chmury, ale z drugiej, nauczony doświadczeniem, boję się żeby ta nie wyrządziła szkód w domu i ogrodzie. W czwartkowe popołudnie zauważyłem na radarach rozpoczynającą się burzę w niedalekiej okolicy i wyjechałem jej na spotkanie. Musiałem ją wyprzedzić, aby sfotografować od czoła. Liczyłem na chmurę szelfową, ale tej niestety nie było. Zrobiłem jedną jedyną panoramę, bo chwilkę później już zaczęło padać, a wracając do domu natknąłem się na połamane gałęzie drzew na drogach.

FOT. wITOLD OCHAŁ PODKARPACIE OBSERWACJA Z PSTRĄGOWEJ BURZ A W BRZEZINY ŁĄCZKI KUCHARSKIE POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI SEZON BURZOWY 2018 SMUGI OPADOWE KOMÓRKA BURZOWA
Równo tydzień temu na niebie pokazały się okazałe promienie od słońca. Żeby je objąć musiałem zrobić szeroką panoramę.



FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAFIA KRAJOBRAZU GNOJNICA ROPCZYCE ZACHÓD SŁOŃCA PROMIENIE SŁONECZNE PROMIENIE NA NIEBIE
Dziś rano miałem okazję obserwować i fotografować doskonale widoczną granicę niskiego zachmurzenia warstwowego stratus. Podczas gdy południowa strona była bezchmurna, nad północnym niebem od wschodu po zachód rozciągało się zachmurzenie.



Zdjęcie satelitarne:

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI STRATUS CHMURY FOTOGRAF POGODY ZJAWISKA POGODOWE METEOROLOGIA CIEKAWE CHMURY GRANICA ZACHMURZENIA
Było deszczowo i zimno. Od rana do wieczora. Tydzień temu we wtorek pogoda nie nastrajała do wyjścia z domu, a co dopiero do fotografowania. Nauczony doświadczeniem i wspomagany mapami satelitarnymi postanowiłem jednak nie odpuszczać i wyjść z domu. Na miejscu czekałem długo, ale w końcu zza podnoszącej się powoli mgły, czy też pary poopadowej wyłoniło się słońce. Cudowny spektakl trwał kilka minut i niebo zrobiło się błękitne.



WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE NOCKOWA AKACJE WIECZOREM MGŁA OPARY PARUJĄCE POLA SŁOŃCE ZŁOTA GODZINA ZACHÓD SŁOŃCA
W czwartek wybrałem się jak zwykle na wieczorny fotospacer. Zachód był naprawdę ładny, ale o tym kiedy indziej, bo moją uwagę pochłonęła chmura, która znajdowała się za mną, na wschodzie i która z każdą chwilą robiła się coraz ciekawsza. Wygląda trochę jak szelf i można było się przestraszyć, że zaraz przyniesie burzę. Jednak burzy nie było. Twór taki powstał na skutek występowania dwóch mas powietrza o różnych charakterach i to na ich granicy powstała zjawiskowa chmura o nazwie stratocumulus undulatus opacus lub stratocumulus stratiformis opacus. Kadr, to kilka pionowych ujęć złożonych w panoramę zajmująca prawie 180 ° horyzontu.


WITOLD OCHAŁ PODKARPACIE GNOJNICA STRATOCUMULUS UNDALATUS OPACUS STRATOCUMULUS STRATIFIRMIS OPACUS CHMURY NIEBO WIECZOREM
W ciągu ostatniego czasu miałem okazję obserwować i fotografować kilka kowadeł komórek burzowych znajdujących się daleko ode mnie. Absolutny rekord padł dokładnie tydzień temu. Centrum tej komórki burzowej znajdowało się około 350 kilometrów ode mnie, w okolicy Bratysławy. Brzeg kowadła 150 – 250 kilometrów. Nie do uwierzenia jaki to był kolos.


Inne kowadło obserwowałem 3 czerwca. Tak się złożyło, że znajdowało się ono na linii zachodu słońca w odległości około 90 km ode mnie.

I szeroki plan.

Ostatnie zdjęcie pochodzi z 3 maja i na nim widać rozmywające się kowadło po burzy, której nie było (tylko kilka grzmotów i kapuśniaczek) znajdującej się około 40 kilometrów od mojego miejsca obserwacji.

FOT. WITOLD OCHAŁ FOTOGRAF POGODY FOTOGRAFIA METEOROLOGICZNA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI CHMURY BURZOWE
Wtorkowy wieczorny wypad na zdjęcia udał się wyśmienicie. Tym razem trafiłem na niewielką chmurkę na niebie, za którą schowało się słońce wypuszczając na boki efektowne promienie.



W między czasie pojawił się również kawałeczek tęczy.

Dzisiaj mija równe 8 lat od kiedy prowadzę bloga. Aż sam nie mogę uwierzyć, że tak długo i regularnie publikuję wpisy. Pojawiło się ich tutaj przez te ostatnie 8 lat 2.873 z 6.340 zdjęciami. Blog miał około 800.000 odsłon i prawie 200.000 unikalnych użytkowników. To miłe, że mimo iż w czasach kiedy całe życie wirtualne toczy się na fejsbukach, tłiterach i instagramach, ktoś jeszcze zagląda również na blogi 😉
FOT. WITOLD OCHAŁ SZKODNA POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA Z EFEKTOWNYMI PROMIENIAMI