Rzepak ma swój urok, nikt temu chyba nie zaprzeczy. Ja wypatrzyłem go na łączce, gdzie musiał się sam zasiać.
Wczorajszy poranek miał coś w sobie. Niespiesznie wstałem z łóżka, zjadłem śniadanie, kiedy zza chmur zaczęło wyłaniać się słońce. Było już po siódmej. Mimo obfitej rosy postanowiłem udać się na krótki fotospacer.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZAGORZYCE PODKARPACIE RZEPAK WIEJSKIE KLIMATY


































