Dziś druga część zdjęć z czwartku. O ile wcześniej od czasu do czasu pojawiało się słońce, przed samym zachodem niestety nadeszła duża chmura deszczowa, zasłoniła słońce i przepędziła mnie do domu.







Dziś druga część zdjęć z czwartku. O ile wcześniej od czasu do czasu pojawiało się słońce, przed samym zachodem niestety nadeszła duża chmura deszczowa, zasłoniła słońce i przepędziła mnie do domu.







Taką pogodę uwielbiam. Szybko przewalające się chmury od całkiem czarnych do całkiem białych. Na przemian słońce i deszcz. Tak właśnie było w czwartek, szóstego kwietnia. Wieczór spędziłem z aparatem na jednej z wyższych górek w mojej okolicy.






Nie będę się robił aż tak monotematyczny, jeśli chodzi o temat burz, bo niedługo stracę wszystkich odwiedzających 🙂 Mimo, iż dzisiaj pogoda była dynamiczna i jak zawsze byłem na posterunku z aparatem w ręku, zamieszczam kadry sprzed kilku dni, kiedy to jeszcze było cieplutko i aż chciało się wąchać kwiatki.


Po wczorajszym burzowym dniu dziś kolejny i znów burza przeszła bokiem. I super się stało, bo przecież jakby padało, to nie zrobiłbym żadnych zdjęć, a tak złapałem kilka ciekawych chmurek na obrzeży komórki burzowej.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU BURZA KONWEKCJA METEOFOTOGRAFIA ZAGORZYCE SIELEC PODKARPACIE
Wypatrzyłam ją na radarach, jak była jeszcze daleko ode mnie. Miałem nadzieję, że zdąży dotrzeć do mojej okolicy przed zachodem słońca. Dotarło samo czoło burzy, a zdjęcie zrobiłem punktualnie o zachodzie słońca. No to sezon burzowy rozpoczęty!

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE BURZA KOMÓRKA BURZOWA ŁOWCA BURZ PODKARPACIE METEOFOTOGRAFIA
Drugie podejście do tematu słońca nad pobliskim kościołem. Tym razem o zachodzie i tym razem się udało.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU GÓRA ROPCZYCKA SŁOŃCE ZACHÓD SŁOŃCA ZOOM PODKARPACIE ZBLIŻENIE NA SŁOŃCE
Pierwszy w tym sezonie sfotografowany owad. Późno zaczynam, ale na dzień dobry okaz, którego nigdy wcześniej nie widziałem na oczy… no przynajmniej nie w takiej kolorystyce, bo sylwetka jakby dla mnie znajoma. Od razu się ze mną zaprzyjaźnił i zanim zrobiłem jedno zdjęcie wskoczył mi na dłoń 😉

W ogródku rozkwitają tulipany, narcyzy i miodunka, którą kilka lat temu przytargałem ze sobą z jakiejś łąki.




Jak się cieplej zrobiło, to Matylda chętniej wychodzi na podwórko. Obiera punkty obserwacyjne położone wysoko nad ziemią, bo w okolicy zaczęły się kręcić trzy obce koty, a ona jak wiadomo towarzystwa innych kotów nie lubi.

W przedpoprzednią środę zapowiadał się ciekawy zachód. Na zachodnim niebie było kilka chmurek, które ładnie podświetliło zachodzące słońce.




FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE PODKARPACIE ZACHÓD SŁOŃCA ZŁOTA GODZINA