Maj nie rozpieszcza pogodą, ale mam kilka fotek z pewnego kwietniowego poranka, kiedy okolicę spowijała lekka mgiełka, a poranne światło słońca dopełniało magii tego poranka.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE NOCKOWA PORANEK MGŁA WSCHÓD SŁOŃCA
Tego dnia nie miałem nadziei na udane zdjęcia. Chmury były co prawda ciekawe, ale słońce przez nie nie prześwitywało. Pojawiła się w nich mała dziurka i okolica na kilka chwil zalała się światłem. Wykorzystałem to i tak oto powstał poniższy kadr.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI JĘCZMIEŃ, POLE JĘCZMIENIA
Rok temu pod tym samym drzewkiem kwitły pięknie firletki (https://witoldochal.blog/2018/05/16/firletkowa-laka/). Sprawdziłem jak w tym i niestety zawiodłem się. Po firletkach ani śladu. Ale światło dopisało i też było ładnie.
Z tym wstawaniem na niedzielny wschód słońca, to wyrwałem się jak Filip z konopi. Wydawało mi się, że może być ciekawie, a północno-wschodni horyzont był zakryty chmurami. Jakież było moje zdziwienie, kiedy nad horyzontem pokazało się coś czerwonego. Piszę „coś”, bo w pierwszej chwili wcale nie przypominało to słońca. Wyłonił się prostokąt, ale zanim złapałem za aparat tak to wyglądało:
Cały czas było dość ciemno, a słońce nieśmiało prześwitywało zza chmur. Zrobiło się jajowate.
Z każdą minutą zmieniało barwę z czerwonej na bardziej pomarańczową.
Później zaszło całkowicie za chmurkę, a wyszło nadal jajowate, ale jajko było odwrócone w inną stronę, o 90 °.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE SZKODNA, ŚWIT WSCHÓD SŁOŃCA ZNIEKSZTAŁCONE SŁOŃCE KWADRATOWE SŁOŃCE JAJOWATE SŁOŃCE FALOWANIE ATMOSFERY
Tak bliskie spotkanie z koziołkiem miałem po raz pierwszy. Spacerowałem przez łąkę w poszukiwaniu firletek, kiedy za krzakami rosnącej opodal porzeczki zauważyłem coś pomarańczowo brązowego. Szybko załapałem, że to sarna i zacząłem się powoli skradać. Udało mi się podejść na kilkanaście metrów. Rogacz szybko mnie zauważył, ale fotki w wieczornym świetle wyszły moim zdaniem zadowalająco.
Początkiem maja pokazywałem tutaj kilka zdjęć z pasiastymi chmurami altocumulus stratiformis undulatus . Tego dnia fotografowałem je jeszcze w innym miejscu, moim ulubionym – pod akacjami.
Czy jeszcze kiedykolwiek trafi mi się taki niesamowity widok? To było dokładnie dwa miesiące temu. Drugi dzień wiosny. Poranek zaskoczył mnie gęstymi mgłami, a kiedy wyjechałem na pobliskie wzniesienie znalazłem się ponad nimi. Niezapomniany widok.
FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WIŚNIOWA GMINA IWIERZYCE MGŁA PORANEK PONAD MGŁAMI
Kiedy na zewnątrz od kilku dni pada i wcale nie ma zamiaru przestać powspominajmy ubiegły weekend. Mimo przechodzących burz pogoda dopisywała. Zdjęcia robiłem w sobotnie południe. Można zauważyć na nich, jak bardzo falowało powietrze. Zwłaszcza na pierwszym zdjęciu, gdzie przez to parowanie podłoża wyszedł efekt, jak na akwareli.