Cień Ziemi i pas Wenus | 30.07.2017

Na zakończenie miesiąca udało mi się sfotografować absolutnie niesamowite i rzadkie zjawisko, choć nie tak spektakularne, jak inne które fotografowałem wcześniej. Mowa o cieniu Ziemi, który można zaobserwować tuż przed wschodem słońca lub tuż po zachodzie po przeciwnej stronie horyzontu. Jest to ciemny pas nieba nad horyzontem, który może rozciągać się nawet na 180 ° widnokręgu. Różowo pomarańczowe pasmo po lewej, to z kolei „pas Wenus”. Jest to zjawisko atmosferyczne widoczne jako różowe (też lekko pomarańczowe lub fioletowe) pasmo tuż ponad ciemnoniebieskim pasem cienia Ziemi − w tej samej części nieba, co on.

Wczoraj fotografowałem zachód słońca, a kiedy zaszło i zbierałem się do domu, zauważyłem jak po przeciwnej stronie niebo robi się ciemne i pojawiają się dziwne smugi (na zdjęciu niezbyt dobrze widoczne, choć coś tam widać). Czytałem o cieniu ziemi już wcześniej, ale dopiero w domu, po złożeniu zdjęcia panoramicznego (siedem pionowych ujęć) skojarzyłem, że obserwowałem to konkretne zjawisko atmosferyczne.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU METEOFOTOGRAFIA FOTOGRAF POGODOWY ZAGORZYCE

Milky Way, ale nie taki do zjedzenia

Do próby sfotografowania Drogi Mlecznej nastrajałem się od dawna. Kiedy warunki były dobre, to mnie się nie chciało fotografować i zarywać nocy. Z kolei kiedy ja miałem chęci, to pogoda nie dopisywała. Wczoraj przed północą wybrałem się tak naprawdę obserwować zachód księżyca, ale kiedy wzrok przyzwyczaił się do ciemności i gołym okiem zobaczyłem Drogę Mleczną, musiałem w końcu spróbować ją uwiecznić.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU SĘDZISZÓW MAŁOPOLSKI FOTOGRAFIA NOCNA MILKY WAY DROGA MLECZNA

Chmura szelfowa | 28.07.2017

Może to nic takiego, ale od kiedy zacząłem fotografować zjawiska meteorologiczne moim marzeniem było sfotografowanie chmury szelfowej. Wczoraj w końcu mi się to udało. Oczywiście kiedy ją zauważyłem, nie miałem ze sobą sprzętu i musiałem szybko dojechać do domu, wziąć aparat i jeszcze wyjechać na wzniesienie. Minęło raptem kilkanaście minut, a chmura była już prawie nade mną. Zdążyłem w ostatniej chwili i fotografowałem ją już w deszczu.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE PODLASEK CHMURA SZELFOWA METEOFOTOGRAFIA BURZA

Szyszki na dębie | Letyniec szysznica

Co jakiś czas przyglądam się, co dzieje się na niewielkim dziesięcioletnim dębie w moim ogrodzie. Galasy dębianki to na nim standard, ale ostatnio zauważyłem na nim kilkanaście dziwnych szyszek. Przecierałem oczy ze zdumienia, bo jeszcze wtedy nie słyszałem o owadziezwanym letyniec szysznica (Andricus foecundatrix).

Letyniec szysznica (Andricus foecundatrix) wytwarza galasy podobne do szyszek chmielowych. Początkowo są one zielonkawe i maja ściśle przylegające łuseczki. Z biegiem czasu galas ciemnieje, a łuseczki tworzą rozetkę tzw. różyczkę dębową. We wnętrzu każdej różyczki znajduje się pojedynczy kulisty galas, w którym żyje larwa. Pod koniec lata galas wypada na ziemię, a jego mieszkaniec w zaciszu spędza zimę. Na wiosnę wylatuje z niego owad dorosły (źródło: wgórach).

Mam kolejny obiekt do obserwacji do końca lata, a na wiosnę zajęcie z szukaniem ich letyńca szysznicy pod dębem 😉

Letyniec szysznica (Andricus fecundatrix)
Letyniec szysznica (Andricus fecundatrix)
Letyniec szysznica (Andricus fecundatrix)
Letyniec szysznica (Andricus fecundatrix)

Podrygująca parka | Przestrojnik jurtina

Przechadzając się po ogrodzie zauważyłem coś dużego i podrygują. To para przestrojnika jurtina (Maniola jurtina) zabawiała się w trawie. Jeden z nich miał niestety uszkodzone skrzydełko. To pewnie dzięki temu tak szybko mi nie uciekły sprzed obiektywu.

Przestrojnik jurtina (Maniola jurtina)
Przestrojnik jurtina (Maniola jurtina)
Przestrojnik jurtina (Maniola jurtina)

Chmura opadowa | 15.07.2017

Tydzień temu w sobotę znalazłem się przed zachodem na nowej miejscówce z widokiem na Rzeszów. Miałem tyle szczęścia, że akurat w okolicy przechodziła chmura, z której lokalnie mocno padało. Chwilami zachodzące słońce ładnie podświetlało smugi opadowe.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU RZESZÓW MALAWA SMUGI OPADOWE OPADY DESZCZU BURZA NAD MIASTEM

Trafione w czasie

Jeden ze spontanicznych wyjazdów na zachód w poprzednim tygodniu. Między pierwszym, a ostatnim zdjęciem minęło może 15 minut. Układ chmurki zmieniał się bardzo szybko, ale drugim zdjęciem trafiłem idealnie w moment 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE ZACHÓD SŁOŃCA PODKARPACIE ZŁOTA GODZINA SAMOTNE DRZEWKO

Galasy na jeżynie

Od kiedy nie koszę trawy na dzikiej części ogrodu pojawiło się tam kilka niewielkich na razie krzaczków dzikiej jeżyny (ja nazywam to ostrężyną). Na jednej z nich zalazłem dziwne galasy do złudzenia przypominające te, które znajdywałem na liściach dębu. Jeżyna ta rosła dokładnie pod dębem. Być może galasówka dębianka się pomyliła i zmutowała liść jeżyny, a nie dębu…

Jak pokaz slajdów

Kiedy przed dwoma tygodniami zerwałem się w środku nocy na fotografowanie księżyca, to wykorzystałem ten fakt i zaczaiłem się na wschód słońca. Ziąb był niesamowity, a słońce wyszło zza chmur dopiero dobre pół godziny po wschodzie. Przez ten czas krajobraz mi się zmieniał jak w pokazie slajdów 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAF KRAJOBRAZU ZAGORZYCE WSCHÓD SŁOŃCA PODKARPACIE