Niby rezerwat

W środku lasu, niby na terenie rezerwatu Zabłocie, ale tylko niby, bo jest to teren prywatny, znajdują się duże stawy. Ja się tam któregoś wieczoru zakradłem i akurat trafiłem na niezwykły zachód. Chmury przebierały najprzeróżniejsze kolory, a mnie najbardziej spodobały się te już po zachodzie słońca.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT KOLBUSZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE STAWY W REZERWACIE ZABŁOCIE PORĘBY KUPIEŃSKIE ZACHÓD SŁOŃCA

Dużo się dzieje

Lubię, jak dużo dzieje się na niebie. Wtedy zakładam na aparat szerokokątny obiektyw i staram się objąć go jak najwięcej. Tak było któregoś z ostatnich wieczorów. Kiedy słońce zeszło niżej na niebie pokazały się subtelne promienie, a na koniec niebo nad horyzontem zrobiło się czerwone.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA BRATKOWICE PODKARPACIE UGORY ZACHÓD SŁOŃCA

Utrata pamięci

Ta cisza i spokój. Spacerując zwłaszcza po nieznanym terenie tak na prawdę nie wiedziałem, co się zaraz ciekawego wyłoni z tej porannej mgły. Nagle usłyszałem dziwne dźwięki. Rozglądałem się wnikliwie dookoła i nasłuchiwałem. Zajęty chłonięciem tych pięknych widoków i niepowtarzalnego klimatu zapomniałem, że nie przyjechałem tu sam, a z kolegą, podobnym pasjonatem jak ja 😀

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PORANNE MGŁY WSCHÓD SŁOŃCA WE MGLE

Wschód Księżyca | 3.09.2020

Tym razem Księżyc pokazał się dopiero 3,5° nad horyzontem. Zasadziłem się na niego nieopodal granicy stolicy Podkarpacia w miejscu, gdzie można było ciekawie zbudować perspektywę.

Koordynaty:

  1. Do znaku – 100 m
  2. Do budynków – ok. 5-11 km
  3. Do nadajnika (czerwone światełko na szczycie) za miastem – 18 km
  4. Do Księżyca – 403 411 km

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE WOLICZKA RZESZOW WSCHODZĄCY KSIĘZYC NAD RZESZOWEM

Wschód Księżyca | 2.09.2020

Choćby całe niebo było zasłane chmurami, choćby padał deszcz, wiało, rzucało żabami, czy innym gradem – zawsze może się zdarzyć cud. Jak dzisiaj – mimo zachmurzenia Księżyc znalazł sobie kawałek szparki w chmurach, tuż nad samym horyzontem.

Od rana co jakiś czas spoglądałem na zdjęcia satelitarne zachmurzenia i aplikacje z prognozami pogody. Nie były one optymistyczne. A że i tak nie miałem nic lepszego do roboty udałem się na upatrzony punkt i czekałem. Gdzieś tam z tyłu głowy miałem myśl, że przecież Księżycowi wystarczy mała szparka w chmurach. Tak też się stało. Wyszedł tuż nad horyzontem na dosłownie kilka krótkich minut i zaraz schował się pod pierzyną chmur.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT RZESZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE BRATKOWICE DĄBRY WSCHODZĄCY KSIĘŻYC PEŁNIA AUTOSTRADA

Kolory po burzy

Ostatnia letnia burza przechodziła u mnie w ostatnią środę. Po jej przejściu niebo nabrało tak niezwykłych kolorów, że słowo daję, gdybym sam ich nie widział, nie uwierzyłbym, że to nie fotomontaż 😉

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE PODLASEK ZACHÓD SŁOŃCA PO BURZY

Wschód Księżyca | 29.08.2020

Na najbliższe dni, kiedy będzie miała miejsce pełnia Księżyca nie ma zbyt optymistycznych prognoz pogody. Dlatego już w sobotę spróbowałem złapać wschodzącego Łysego. Godzina 18:45, około 50 minut po jego wschodzie, wysokość nad horyzontem – 5,5°, a wielkość tarczy – 87%.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE ZAGORZYCE – PODLASEK KRZYŻ MILENIJNY WSCHÓD KSIĘZYCA

Podwójne zaskoczenie

Już straciłem wszelką nadzieję. Niebo ciągle było zakryte chmurami. A jednak. Patrzyłem na to i nie dowierzałem. Po pierwsze to niesamowite zestawienie kolorów na niebie, a po drugie i tym najbardziej byłem zaskoczony – te kolory pojawiły się nie na zachodzie, a… dokładnie na południu! 🙂

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GLINIK POGÓRZE STRZYŻOWSKIE ZACHÓD SŁOŃCA

Niebo najciekawsze

Czepiłem się trochę tych beli, ale obiecuję, że to już przedostatni raz. Jeśli nie trafię na kolejne pola 😉 Tym razem późny wieczór, na kilka dosłownie minut przed zachodem słońca, na co wskazują długie cienie. Fotografowałem w stronę przeciwną do zachodu słońca, bo to tam tego dnia niebo było najciekawsze.

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA PODKARPACIE GÓRA ROPCZYCKA ŻNIWA SŁOMA BELE SŁOMY ZACHÓD SOŃCA PÓŹNY WIECZÓR

Tęcza w ciemnościach

Zapowiadano burze, ale nie u mnie. Co chwilę zerkałem jednak na radary z nadzieją na jakieś widowiskowe chmurki.

Było dwie godziny do zachodu kiedy jakieś jakieś 140 km ode mnie zaczęły pojawiać się burze, które szły w moim kierunku. Zaraz zająłem stanowisko i czekałem. Kiedy pojawiła się poniższa tęcza siedziałem zamknięty w samochodzie tak padało i się błyskało. Było ciemno jak w nocy i wiał mocny wiatr. Czego jednak nie robi się dla niecodziennych ujęć. Odsunąłem szybę samochodu i pomiędzy kroplami wpadającymi do środka udało mi się zrobić tęcze o niezwykłych barwach. Dzisiaj od rana suszę wnętrze auta :/

FOT. WITOLD OCHAŁ POWIAT ROPCZYCKO-SĘDZISZOWSKI FOTOGRAFIA KRAJOBRAZOWA ZJAWISKA OPTYCZNE TĘCZA O ZMROKU PODKARPACIE PODLASEK