On do mnie, a nie ja za nim | Rusałka kratkowiec

Czasami bywa tak, że to motyl przyleci do mnie, a nie ja latam (często bezskutecznie) za nim. Przyglądałem się krzaczkowi berberysu, czy aby nie ma na nim jakowyś owadów, kiedy ni stąd, ni zowąd nadleciał motyl i osiadł na wysokości oczu. Mało tego, zajął się wciąganiem nektaru i w ogóle nie zwracał na mnie uwagi.

Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)
Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)

Ćma człapająca | Sadzanka rumienica

Tydzień temu mimo nie najlepszej pogody zrobiłem rundkę po ogrodzie w poszukiwaniu owadów. Moją uwagę przykuło coś dużego i brązowego. Okazało się, że to ćma siedziała sobie w trawie i najprawdopodobniej drzemała. To Sadzanka rumienica (Phragmatobia fuliginosa).

Sadzanka rumienica (Phragmatobia fuliginosa)

Po chwili okazało się, że wcale nie drzemała, albo ją zbudziłem, bo przeczłapała z trawki wprost na moją dłoń.

Sadzanka rumienica (Phragmatobia fuliginosa)

Zbudzony ze snu | Rusałka kratkowiec

Zacząłem w końcu widywać motyle. Na dodatek nie tylko widywać, ale nawet udało mi się jednego sfotografować. Przechadzałem się po mojej dzikiej łące, kiedy zauważyłem rusałkę kratkowca śpiącego na jednej z traw. Nie miał nic przeciwko sesji, ale niestety go zbudziłem :/ Odfrunął kilka metrów i zapadł w dalszy sen na krzaku borówki.

Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)
Rusałka kratkowiec (Araschnia levana)

Brzydkie gąsieniczątko

Na łąkach w ostatnich dniach najwięcej spotykam wujków i leni. Ucieszył mnie widok gąsienicy, której do tej pory nie udało mi się sfotografować. Może nie jest okazem piękności, ale podobno im brzydsza gąsienica, tym ładniejszy motyl z niej powstanie.

Biegiem po ogrodzie | Przezierka pokrzywianka

Uganiałem się za nim po całym ogrodzie. Latał sobie z kwiatka na kwiatek. Przyłapałem go na stokrotce i na parzydle.

Przezierka pokrzywianka (Anania hortulata)
Przezierka pokrzywianka (Anania hortulata)
Przezierka pokrzywianka (Anania hortulata)

Liść zanieczyszczony | Karłątek

Karłątki jakoś specjalnie nie wpychają mi się przed obiektyw. Tego udało mi się sfotografować w połowie czerwca. Na dodatek przyłapałem go, jak zastanawiał się, kto mógł mu tak paskudnie zanieczyścić jego kawałek liścia.

Karłątek
%d blogerów lubi to: